Tak Izrael nie został wyrzucony z Eurowizji. Opublikowane szokujące dochodzenie

2026-05-12 5:55

Eurowizja 2026 odbywa się w atmosferze skandalu. Powodem jest udział Izraela, któremu sprzeciwiło się kilka państw. Ostatecznie został w konkursie. Organizatorzy woleli stracić pięć państw niż wyrzucić Izrael. Jak do tego doszło? "The New York Times" opublikował dochodzenie, które zdradza kulisy.

Europejska Unia Nadawców zignorowała wynik Izraela w 2025 roku

Izrael wygrał głosowanie widzów na Eurowizji 2025, zdobywając 297 punktów. Najwyższe noty dostali aż od 13 państw. "The New York Times" ujawnił, że w Hiszpanii reprezentantka Izraela ponad 30 procent głosów. Drugie miejsce miał 9 procent. Takie ogromne wsparcie dla Izraela spowodowało zaniepokojenie w wielu krajach, które zaczęły podejrzewać manipulację głosowaniem. Nadawcy poprosili Europejską Unię Nadawców (EBU) o audyt. Amerykańskie media zapewniają jednak, że organizatorzy nie dokonali głębokiej analizy, jak Izrael wygrał głosowanie widzów tak ogromną różnicą. 

Rozmowy bez konkretnych wniosków

Pierwsze informacje o pomyśle wyrzucenia Izraela z Eurowizji 2026 pojawiły się już latem tamtego roku. EBU wyznaczyło osobę, która miała sprawdzić opinie członków organizacji. Był to Petr Dvořák, podchodzący z Czech były wiceprezydent EBU. Telewizje nie dostały jednak szczegółowych wyników jego konsultacji, a jedynie krótkie podsumowanie, które miało sugerować, że opinie są podzielone. 

ZOBACZ TAKŻE: Izrael złamał regulamin Eurowizji 2026. Europejska Unia Nadawców wydała pilne ostrzeżenie

Alicja Szemplińska przed wyjazdem na Eurowizję 2026

Skrywana tajemnica EBU

W lipcu w Chorwacji odbyło się spotkanie członków Europejskiej Unii Nadawców. Martin Green, dyrektor Konkursu Piosenki Eurowizji, przyznał wtedy, że kampanie promocyjne mogą wpływać na wyniki. Zaprzeczył, że Izrael nadużywał tego narzędzia. Okazuje się jednak, że w 2024 roku izraelski rząd miał wydać aż 800 tysięcy dolarów na promocje ich reprezentantki. Tutaj warto przypomnieć, że Eurowizja to konkurs telewizji publicznych, a nie rządów. Prawnicy EBU mieli ocenić, że telewizja KAN mogłaby zostać wykluczona z organizacji za łamanie zasad. Te wnioski zostały jednak zatajone

Austria zagroziła rezygnacją

Wśród państw żądających wyrzucenia Izraela miały być między innymi Hiszpania, Irlandia, Holandia, Islandia, Słowenia, Belgia, Portugalia i Norwegia. Była jednak też strona przeciwna. Udziału Izraela broniły Niemcy, Estonia i... Austria. Ten ostatni kraj okazał się szczególnie problematyczny. "The New York Times" zapewnia, że Roland Weißmann, który w 2025 roku pełnił funkcję dyrektora telewizji ORF, zagroził rezygnacją z udziału w Eurowizji w przypadku wykluczenia Izraela. Jednak to właśnie Austria została organizatorem Eurowizji 2026 z powodu zwycięstwa w roku poprzednim. W przypadku wyrzucenia Izraela, tegoroczny konkurs prawdopodobnie zostałby bez kraju-gospodarza.

Odwołane głosowanie i lobbowanie Izraela

Na początku jesieni 2025 roku EBU ogłosiło, że w grudniu odbędzie się demokratyczne głosowanie członków, którzy mieli zdecydować, czy Izrael zostaje w Eurowizji czy nie. Kilka tygodni później wprowadzone tymczasowe zawieszenie broni w Strefie Gazy, co EBU wykorzystało jako pretekst do odwołania zaplanowanego głosowania. W zamian zaproponowano zmiany w systemie głosowania, które miały zmniejszyć możliwość manipulowania wynikami. Głosowanie w sprawie wyrzucenia Izraela miało odbyć się tylko wtedy, kiedy członkowie odrzucą proponowane zmiany w regulaminie. Jak twierdzi "The New York Times", Izrael wykorzystał ostatnie tygodnie przed spotkaniem członków, aby namówić ich do głosowania za zmianami, a zaangażowane miały być w to ambasady i ministerstwa. W grudniu na spotkaniu w Genewie nowy system głosowania został przegłosowany, co poskutkowało dalszym udziałem Izraela w Eurowizji oraz rezygnacją pięciu państw - Holandii, Hiszpanii, Irlandii, Islandii i Słowenii. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki