To koniec małżeństwa Koterskiego i Leszczak
Na ten moment małżonkowie czekali niemal rok! Marcela Leszczak złożyła pozew rozwodowy w listopadzie 2025 r., a 13 października 2026 r. doszło do pierwszej i, jak się szybko okazało, ostatniej rozprawy. Dawni partnerzy i zarazem rodzice małego Fryderyka pojawili się w warszawskim sądzie przed godziną 13:00. Co zaskakujące, przyszli razem! Nie było między nimi nerwowej atmosfery i chłodnego dystansu, wręcz przeciwnie. Wspólnie czekali, siedząc na jednej ławce, rozmawiali i śmiali się. Leszczak i Koterski odnosili się do siebie z szacunkiem, bez sztywnego dystansu, rozmawiali z jedną prawniczką. To naprawdę nie zdarza się zbyt często, nawet gdy rozwodzą się osoby z pierwszych stron gazet.
Na rozprawę dawni zakochani weszli dopiero po blisko godzinie, ponieważ posiedzenie się opóźniło. Na sali spędzili jednak zaledwie kilkanaście minut. Gdy wyszli, Marcela miała smutną minę, płakała. Emocji nie dało się ukryć.
Michał Koterski skomentował krótko:
Wszystkiego trzeba w życiu doświadczyć.
Zobacz także: Syn Marceli Leszczak i Michała Koterskiego chodzi na terapię. "Frysio uczęszcza regularnie od czasu naszego rozstania"
Marcela Leszczak pojawiła się na rozwodzie w zaskakującym stroju
Marcela stawiła się w sądzie ubrana na czarno, ale jej stylizacja daleka była od klasycznej elegancji. Modelka, która działa zawodowo jako influencerka (taki zawód podała podczas rozprawy), pokazała się w zestawie złożonym z mocno rozkloszowanych dzwonów, krótkiej marynarki i koronkowej, bordowej bluzki. Całość dopełniały złota broszka i nieduża torebka ze złotym logo firmy. Leszczak wyglądała jak na gwiazdę przystało!
Jej mąż pokazał się w skromnym, eleganckim stroju ze swetrem i w sportowym obuwiu.
Zobacz także: Koterski i Leszczak w końcu się rozwodzą. Marcela złożyła wniosek rok wcześniej!
Zobacz więcej zdjęć. Marcela Leszczak rozwodzi się z Michałem Koterskim. W takim stroju stawiła się w sądzie