Marcela Leszczak i Michał Koterski oficjalnie rozstali się po latach burzliwego związku. Plotki o kryzysie tej dwójki krążyły od kilku miesięcy, jednak mało kto brał je na poważnie. A jednak we wrześniu 2025 roku modelka potwierdziła, że to koniec. Pozew rozwodowy trafił już do sądu, a drogi dawnych zakochanych definitywnie się rozeszły. Para, która poznała się w 2016 roku, miała za sobą wiele rozstań i powrotów.
W końcu, po wielu próbach wspólnego życia, aktor i jego ukochana wzięli cichy ślub na Florydzie. Doszło do niego w styczniu 2024 roku. Jednak ostatnie miesiące pokazały, że miłość nie wystarczy. Leszczak postanowiła zakończyć etap życia z Miśkiem u boku.
Zobacz także: Nowy rok, nowe życie. Marcela Leszczak wraca do show-biznesu i flirtuje, ile wlezie! W jej życiu pojawił się inny mężczyzna?
Koterski i Leszczak mimo rozwodu chcą być jak najlepszymi rodzicami
Pomimo rozstania i Koterski, i jego eks starają się zachować klasę i stawiać na dobro wspólnego synka Fryderyka. Dlatego w mediach nie padają ostre słowa o żadnej ze stron. Koterski co prawda żartował niedawno, że zamienił żonę na luksusową furę, ale zastrzegł, że nie będzie prał brudów publicznie.
To jest przede wszystkim dla mojego syna bardzo trudny moment. Więc ja przede wszystkim staram się i myślę, że jeśli można w ogóle w takiej sytuacji powiedzieć o czymś na plus, to jest to to, że ja i Marcela staramy się zaopiekować emocjami naszego syna. (...) Nie ma kłótni ani prania brudów publicznie czy medialnych spięć - mówił Faktowi.
Zobacz także: Michał Koterski zamienił żonę na luksusową furę. "Też kosztuje, ale przynajmniej nie marudzi"
Leszczak, choć początkowo przeżywała rozstanie, dziś stawia na intensywne życie towarzyskie i karierę, a w mediach społecznościowych pokazuje zdjęcia z wyjazdów, co podsyca plotki, że w jej życiu może pojawić się ktoś nowy.
Syn na pierwszym miejscu. "Uczęszcza na terapię"
Nadal jednak Fryderyk pozostaje najważniejszy dla swoich rodziców. Właśnie dlatego 8-latek chodzi na terapię. Ostatnio jego mama wyznała, że chce, aby maluch lepiej radził sobie z ich nową życiową sytuacją, która nie jest łatwa. Psychoterapia ma pomóc.
Frysio od naszego rozstania regularnie uczęszcza na terapię, aby lepiej radzić sobie z nową sytuacją i zrozumieć swoje emocje. Psychoterapia nie jest dla nas tematem tabu ani powodem do ukrywania czegokolwiek. Jestem dumna, że potrafimy korzystać z takich narzędzi i że co tydzień robimy swoisty przegląd swoich emocji. Dzięki terapii mam wystarczającą wiedzę, jak radzić sobie w kryzysowych sytuacjach, wiem, czego chcę od życia i jak budować relacje. Każdy z nas szuka na terapii innych odpowiedzi, ale jeden mianownik pozostaje wspólny - chcemy cieszyć się życiem. Tego życzę każdemu z Was. Odwagi, by zrobić coś dla siebie - relacjonowała Marcelina w sieci.
Zobacz także: Michał Koterski pierwszy raz o rozwodzie. "Jak można publicznie obrażać mamę swojego dziecka?"
Zobacz więcej zdjęć. Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" o chorobie i ogromnych kosztach leczenia. To się nie mieści w głowie!