Rodzinny sekret Dody wyszedł na jaw. To dlatego są tak blisko
Doda od lat podkreśla, że rodzina zajmuje wyjątkowe miejsce w jej życiu. Fani doskonale wiedzą, że wokalistka jest bardzo związana zarówno z mamą, jak i tatą. W mediach społecznościowych często pokazuje wspólne chwile z rodzicami, a internauci nie kryją zachwytu nad ich energią i poczuciem humoru. W najnowszym wywiadzie dla "Super Expressu" gwiazda postanowiła jednak odsłonić kulisy tych relacji. Przyznała, że ich bliskość nie jest dziełem przypadku, a zasługą przede wszystkim jej rodziców. Jednocześnie nie zabrakło szczerych słów o konfliktach, które od czasu do czasu pojawiają się między nią a mamą.
Nikt nie spodziewał się takich słów. Doda ujawniła prawdę o rodzicach
Jak wyznała Doda, uważa się za szczęściarę, ponieważ przyszła na świat jako bardzo wyczekiwane dziecko. Jej rodzice poznali się stosunkowo późno i mieli już za sobą własne doświadczenia życiowe. To właśnie dzięki temu, jak twierdzi artystka, podeszli do rodzicielstwa dojrzale i odpowiedzialnie.
Piosenkarka podkreśliła, że sukces ich relacji nie jest jej zasługą. Według niej to rodzice wykonali ogromną pracę, by stworzyć dom pełen wsparcia i zaufania. Gwiazda zwróciła też uwagę na to, że wcześniejsze pokolenia nie miały dostępu do terapii czy pomocy psychologicznej, dlatego wiele emocji i doświadczeń nosiły w sobie przez lata.
Zobacz też: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć
Choć Doda nie kryje ogromnej miłości do rodziców, przyznała również, że z wiekiem coraz częściej ściera się z mamą. Jak sama stwierdziła, ich charakterów nie da się czasem pogodzić.
To nie jest moim zdaniem w ogóle... mój wkład. To trzeba było zapytać moich rodziców. To jest ich ciężka praca, że nasze relacje są takie, jakie są. Każdy rodzic jest inny, każda mama też wchodzi w nasze życie z jakimś takim swoim ciężarem, ze swoimi też nieprzepracowanymi, różnymi mechanizmami, bo za tamtych czasów nie chodziło się do psychologa, też się wstydziło różnych rzeczy, które się miało traumatyczne w życiu, więc te rzeczy są nieprzepracowane, one się na swoje dzieci czasami przekłada, więc no też nie można mieć do rodziców żalu i pretensji o to, że nie mieli dostępu do takich rzeczy, jak my mamy dostęp, żeby różne emocje rozładować. Myślę, że tutaj tylko i wyłącznie to jest sukces moich rodziców. Mieli mnie późno, obydwoje już byli po jakichś tam małżeństwach, każdy miał już swoje dzieci, poznali się po 30. roku życia, ja jestem późnym dzieckiem moich rodziców, więc w konsekwencji tego też myślę, że jestem dzieckiem bardzo chcianym, przemyślanym, odpowiedzialnie spłodzonym i wychowywanym też, przez już dojrzałych ludzi, którzy czerpali przyjemność z tego rodzicielstwa (...) No na pewno już jako trzydziestoparoletni człowiek jest dużo bardziej dojrzały, zwłaszcza po jakichś tam swoich innych perypetiach. Oni postanowili być moimi przyjaciółmi, ale też oczywiście autorytetami. Natomiast tak mam wrażenie, że im jestem starsza, tym więcej kłócę się z mamą - przyznała Doda w rozmowie z "Super Expressem".
Największe poruszenie wywołały jednak jej słowa o wadach mamy. Doda bez ogródek stwierdziła, że jej rodzicielka ma tendencję do stawiania na swoim i rzadko przyznaje się do błędów. Według wokalistki mama zawsze potrafi obrócić sytuację tak, by wzbudzić w córce wyrzuty sumienia. Artystka przyznała jednak ze śmiechem, że zna już wszystkie te sztuczki i nie daje się na nie nabierać.
No to jest Baran. Jkbym miała podać trzy wady mojej mamy, to jest zawsze... Ona nigdy nie popełniała błędu, nigdy. Zawsze jest ofiarą, zawsze. I trzecia rzecz, jak naprawdę czarno na białym, czy tak powiedziała, albo tak zrobiła, no ona na to: "Matkę będziesz atakować" i już jest po prostu aktorstwo 100 tysiąc, więc... Na wyrzuty sumienia. To jest taka już jej sztuczka, na którą ja się nie nabieram - mówi nam Doda.
Zobacz też: Doda zmieniła bikini na zupełnie inne wdzianko. Takiej jej nie znacie!
Doda chce podbić telewizję z mamą? Taki duet byłby hitem
Mimo tych drobnych spięć gwiazda nie ma wątpliwości, że jej mama posiada niezwykłą charyzmę. Doda uważa, że świetnie odnalazłaby się w telewizji, a nawet mogłaby zrobić karierę jako menedżerka. Nie zabrakło też zaskakującej deklaracji dotyczącej wspólnego programu. Piosenkarka przyznała, że gdyby razem z mamą zdecydowały się na reality show, mogłyby wywołać prawdziwą sensację.
Jakbyśmy już miały swoje reality show, to by to rozbiło bank... Nie męczyłabym tak swojej mamy. Chociaż ona teraz, jak to ogląda, to pewnie stuka palcami w ekran, że właśnie nie, że ona się świetnie nadaje do tego. Ona jest bardzo taka jak zodiakalny Baran. Bardzo jest przebojowa, bardzo charyzmatyczna, byłaby świetnym menadżerem, ale też by była świetną artystką, jakby miał jakikolwiek talent muzyczny. I z każdym potrafi się dogadać. W przeciwieństwie do mnie - mówi nam Doda.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Doda w skąpej "zbroi" odsłoniła sporo ciała! Później pokazała siniaki na kolanach. To od pracy przy budach
Zobacz naszą galerię: Tak wygląda życie Dody za zamkniętymi drzwiami. Takich słów o rodzicach nigdy nie wypowiedziała!