Takiego Smarzowskiego nie znacie! "Zaczynam od komedii romantycznej"… a kończę skandalem!

2026-03-03 9:28

Wojciech Smarzowski znów wywołał burzę. Twórca głośnych, bezkompromisowych filmów w rozmowie z "Super Expressem' opowiedział o kulisach powstawania "Domu dobrego" i zaskakująco przyznał, że… zawsze zaczyna od komedii romantycznej. Szok!

Wojciech Smarzowski zawsze kręci komedie romantyczne?! Szok, co nam wyjawił!

Jak Smarzowski robi swoje filmy?

Podczas gali Bestsellerów Empiku Wojciech Smarzowski odebrał kolejne wyróżnienie, potwierdzając pozycję jednego z najważniejszych polskich reżyserów. Twórca takich filmów jak "Kler" od lat nie unika tematów trudnych, bolesnych i społecznie niewygodnych. Jego najnowszy projekt "Dom dobry" ponownie dotyka wrażliwych kwestii i, jak się okazuje, realnie wpływa na życie widzów. Zapytany o proces twórczy, Smarzowski nie ukrywał, że za każdym razem punktem wyjścia są emocje.

Zobacz też: Te produkcje zawalczą o Orły 2026! Głośny film z rekordem nominacji

Smarzowski wyjawił, jak wyglądała praca na planie "Domu dobrego"

Reżyser zdradził, że praca nad "Domem dobrym" rozpoczęła się od rozmów z osobami, które doświadczyły przemocy. Chciał opowiedzieć historię możliwie najbliżej bohaterki, bez zbędnego dystansu i efektownych ozdobników.

Robię filmy o tym, co mnie uwiera, boli i to jest punkt pierwszy. Nie zakładam, że robię film po to, żeby widzowie poszli do kina, chociaż czasem tak się udaję. Miałem tak w przypadku "Kleru" i tego filmu [przyp. red. "Domu dobrego"]. Każdy temat jest inny i jeżeli chodzi o tę historię, to zacząłem od rozmów z osobami, które doświadczyły przemocy i to było coś bardzo emocjonalnego, a jednocześnie to była baza pomysłu scenariusza - mówi nam Smarzowski.

Kluczowe okazało się również podejście do realizacji zdjęć. Twórcy postawili na kameralność i ograniczenie ekipy do minimum. Zrezygnowano z części technicznych udogodnień, by stworzyć na planie warunki sprzyjające skupieniu i poczuciu bezpieczeństwa aktorów. 

Wiedziałem, że chcę opowiadać blisko bohaterki i później, kiedy już napisałem scenariusz, kluczowe było ustalenie charakteru tych zdjęć, żeby one były jak najbardziej kameralne. Zrezygnowaliśmy z radia, ograniczyliśmy ekipę, operatorką kamery była Ola Kamińska w wieku Agaty Turkot. Dużo takich drobnych rzeczy, które jednak spowodowały, nie powiem, że intymność, ale próbę zapewnienia komfortu aktorom w takim filmie, który nie jest komfortowy - wyznał Smarzowski.

Zobacz też: Na górze super modnie, poniżej kolan... dyskusyjnie. A to dopiero początek modowych wtop na Bestsellerach Empiku 2025

Czy Smarzowski zdecyduje się kiedyś na "łagodniejszy" film? Odpowiedź reżysera zaskakuje!

Choć reżyser nie liczył na masowy odbiór, skala reakcji społecznej go zaskoczyła. Jak podkreśla, film czasem trafia w moment w życiu widza i to bywa ważniejsze niż sama jego jakość. W przypadku "Domu dobrego" wiele osób po seansie zdecydowało się szukać pomocy w organizacjach wspierających ofiary przemocy. 

Smarzowski odniósł się także do krytycznych głosów. Jeszcze przed premierą pojawiały się opinie, że film będzie "pornografią przemocy". Po wejściu do kin część komentatorów zmieniła ton, a inni uznali wręcz, że reżyser "nic nie pokazał", bo rzeczywistość bywa jeszcze brutalniejsza. Na pytanie, czy możemy liczyć na łagodniejsze oblicze jego kina, odpowiedział z dużym dystansem i przewrotnością.

Zawsze próbuję wyjść od jakiejś komedii romantycznej, ale kończę, jak kończę, prawda? I to jest tak, że oczywiście jakiś myśliciel filmowy powiedział, że ten film to jest "pornografia przemocy". Potem jak film wszedł do kina, to się okazało, że to tak często bywa. A teraz już słyszę, że Smarzowski to nic nie pokazał, bo w życiu to jest dużo, dużo bardziej brutalnie. Więc takie mam podsumowanie - mówi nam reżyser.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Maria Sadowska mówi o przemocy wobec kobiet. Artystka bije na alarm!

Zobacz naszą galerię: Takiego Smarzowskiego nie znacie! "Zaczynam od komedii romantycznej"… a kończę skandalem!

Sonda
Który film Wojciecha Smarzowskiego lubisz najbardziej?
Wojciech Smarzowski zawsze kręci komedie romantyczne?! Szok, co nam wyjawił!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki