The Voice Kids: Natasza Urbańska zdradza, jaką będzie jurorką. Ma nietypowy sposób na pracę z dziećmi. Wielu może zaskoczyć!

2023-10-04 14:28

Nowy wizerunek, nowe projekty i nowa energia – ten rok jest dla Nataszy Urbańskiej czasem dużych zmian. Gwiazda, którą jesienią możemy oglądać w programie „Rytmy Dwójki”. Opowiedziała nam nie tylko o jego kulisach, ale także debiucie w roli jurorki w „The Voice Kids”, o swojej recepcie na pracę z dziećmi i o źródle, z którego czerpie swoją siłę.

- Ten rok mija pani pod znakiem wielu nowych projektów zawodowych, ale i dość radykalnej zmiany wizerunku na o wiele bardziej ognisty i zadziorny. U kobiet decyzja o zmianie fryzury idzie w parze ze zmianami w innych aspektach. U pani było podobnie?

- Tak. U mnie bardzo często zmiany wizerunkowe wiążą się z plami zawodowymi, i tak było tym razem. Na tą decyzję złożyło się kilka różnych spraw, szykowałam wydanie nowej EP-ki, ale też premierę „Mistrza i Małgorzaty” w Teatrze Buffo i czułam, że potrzebuję jakiejś super mocy. Nowy kolor włosów dodał mi siły i odwagi do realizacji wszystkich moich planów. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że tak mnie to wzmocni! Dla nas, kobiet, takie zmiany, choć mogą się wydawać niepozorne, mają znaczenie. I muszą przyznać, że dobrze mi i z tym kolorem, i z tym czasem, w który teraz wchodzę.

- A jest on pracowity! Właśnie możemy oglądać panią w nowym programie „Rytmy Dwójki”, w którym tej jesieni widzowie wybierają polski przebój wszech czasów. Ma pani w tym plebiscycie swoje typy?

- Myślę, że wskazanie tego jednego, największego przeboju, nie będzie łatwe. Nie tylko dlatego, że każdy z nas ma przecież trochę inny gust, ale też dużą rolę odegrać tutaj mogą same wykonania utworów, które walczą o to miano. To może się tutaj okazać decydującym czynnikiem, bo na wiele piosenek można spojrzeć z nowej perspektywy. Niewykluczone, że ktoś, kto za danym utworem kiedyś nie szczególnie nie przepadał, słysząc go w nowej aranżacji, albo dzięki energii, która wytwarza się między nami w duecie , nagle może zachwycić . Właśnie te duety są dla mnie najbardziej intrygujące. Zapraszając do wspólnego występu różnych artystów, możemy odkryć zupełnie nowe muzyczne barwy. Sama jestem ciekawa, jak widzowie to ocenią.

Natasza Urbańska o muzyce, rodzinie i hejcie. Zobaczymy ją w The Voice Kids!

- Zaczęła też pani już pracę na planie wiosennej edycji „The Voice Kids”. Do tej pory wielokrotnie występowała pani w różnych talent-show, gdzie musiała poddawać się oceni innych. Czy takie doświadczenie przydaje się, gdy samem zostaje się jurorem?

- Ciężko to porównać, bo są to różne emocje. Będąc wśród uczestników takiego show, mierzysz się z czymś zupełnie innym. Muszę przyznać, że gdy jest się po tej drugiej stronie, przeżywa się to wszystko jeszcze bardziej! Przede wszystkim dlatego, że czuje się odpowiedzialność za tych wszystkich młodych ludzi, którzy trafiają pod twoje skrzydła. Nie jesteśmy tu jurorami, ale trenerami, nasza rola jest, żeby tego młodego uczestnika mądrze poprowadzić przez kolejne etapy, tak, żeby poczuł się tutaj bezpiecznie i mógł rozwinąć skrzydła. No i żeby tak dał czadu na scenie, żeby wszystkim kapcie spadły (śmiech)!

- Praca z dziećmi to szczególnie delikatna materia. Miała pani jakieś obawy przed dołączeniem do „The Voice Kids”?

- Od lat mam kontakt z młodymi ludźmi – zarówno dziećmi jak i młodzieżą – pracując w Teatrze Buffo. W „Piotrusiu Panu” na scenie grają nawet 8-letni chłopcy, więc wielokrotnie już miałam okazję z takimi małymi artystami współpracować i wspierać ich. Ten radar mam więc gdzieś z tyłu głowy włączony od dawna. To się chyba u mnie pojawiło, kiedy urodziłam Kalinkę. Ale mam też swój przepis na pracę z najmłodszymi. Trzeba z nimi rozmawia jak z dorosłymi. Tu nie ma miejsca na kłamstwo, czy owijanie w bawełnę. Jeśli jest coś do poprawy, to po prostu pracujemy nad poprawieniem tego, bo po to tez jest ten program. Zależy mi, żeby dzieci czegoś się w nim nauczyły i rozwinęły. To jest o wiele ważniejsze, niż wygrana. Dlatego powtarzam im, że tu nie chodzi o to, żeby się z kimkolwiek ścigać czy porównywać, tym bardziej, że każdy jest przecież inny i przez to wyjątkowy.

Cleo zalana łzami w finale The Voice Kids 6

- Mniej więcej w wieku uczestników „The Voice Kids” jest pani córka Kalina, która już miała okazję udowodnić, że odziedziczyła pani talent. Jakie to uczucie, widzieć córkę, która zaczyna iść w pani ślady?

- Widzę, że rzeczywiście ciągnie ją na scenę, w przeszłości różnie bywało. Kiedy miała 10 lat, po po premierze „Poli Negri”, gdzie miała okazję grać właśnie malutką Polę, miała okres buntu i mówiła, że nie zamierza zostać artystką. Uszanowałam jej decyzje i nie naciskałam na nią, choć w głębi serca czułam, że to minie, z genami nie wygrasz. Minęło kilka lat i sama zaczęła mnie pytać, czy są castingi do Metra ! Także geny chyba jednak zwyciężyły (śmiech). Jeśli rzeczywiście pójdzie tą drogą w przyszłości, na pewno będę ją w tym wspierać, ale decyzja należy do niej. Kalina ma silny charakter, więc na pewno sama będzie chciała wybrać swój kierunek. Teraz poszła do szkoły filmowej, więc nowy etap właśnie się zaczyna. Zobaczymy, co czas pokaże.

- Niedawno ukazała się pani najnowsza EP-ka, zatytułowana „Feeria”. Zapowiadając ją, powiedziała pani, że „to moment kiedy z jednej szuflady wskakuje w drugą”. Co to znaczy?

- Jeśli mówi się, że ktoś jest „zaszufladkowany” to znaczy, że skupia się tylko na jednej muzycznej odsłonie, np. śpiewa wyłącznie ballady Ja próbuję z tych szuflad się wymykać i staram sprawdzać się na nowych polach, wychodząc tym samym ze strefy komfortu. Taka była moja poprzednia płyta- bluesowa, nostalgiczna i dość wymagająca. Wiedziałam wtedy, że idę pod prąd i robię może coś mało popularnego, ale chciałam wykonać taki ostry skręt, żeby się czegoś nauczyć a przede wszystko doświadczyć czegoś nowego. Ta nowa EP-ka to z kolei jeszcze inna odsłona mojej twórczości. Często słyszałam zarzut, że robię za dużo różnych rzeczy i powinnam się skupić na jednym, ale ja chcę być różnorodna i ciągle ciekawa tego, co nowe. Nie chcę stać w miejscu. Uważam, że w tym właśnie tkwi moja siła.

Sonda
Czy Natasza Urbańska w The Voice Kids to dobry wybór?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki