96-letni reżyser od dekad zajmuje wyjątkowe miejsce w historii polskiej kinematografii. Jego ekranizacja "Nocy i dni" przeszła do kanonu. W pamięci widzów zapisała się także dzięki roli Barbary Niechcic, w którą wcieliła się żona artysty, Jadwiga Barańska. Po śmierci ukochanej reżyser zorganizował jej pożegnanie za oceanem, gdzie przez lata mieszkali. Planował również uroczystość w Polsce, jednak stan zdrowia reżysera pokrzyżował te zamiary. Lekarze odradzili mu daleką podróż samolotem. To był dopiero początek trudnego czasu.
Zobacz też: Dramatyczne chwile u Jerzego Antczaka. Najnowsze informacje po hospitalizacji
Trudne chwile legendy. Antczak wrócił do domu, ale to nie koniec walki
Kilka tygodni później doszło do groźnego wypadku. O wszystkim poinformował w mediach społecznościowych syn reżysera, Mikołaj. Krótki komunikat o upadku ojca i pobycie w szpitalu zaniepokoił środowisko filmowe oraz wielbicieli jego twórczości.
Jerzy Antczak trafił pod opiekę specjalistów, a następnie do kliniki rehabilitacyjnej. Tam przechodził terapię i otrzymywał leki przeciwbólowe. Z przekazywanych informacji wynikało, że z dnia na dzień odzyskuje siły. Bliscy dawali do zrozumienia, że sytuacja jest pod kontrolą, a rekonwalescencja przynosi efekty.
Niedawno na oficjalnym profilu reżysera pojawiła się kolejna wiadomość. Tym razem głos zabrał sam artysta. Poinformował, że wrócił już do domu. Niestety nie były to wyłącznie dobre wieści. Przyznał, że dolegliwości bólowe powróciły i są bardzo dokuczliwe. W krótkim, poruszającym wpisie poprosił o dobre myśli i wsparcie.
Kochani przyjaciele. Jestem w domu. Niestety bóle powróciły bardzo. Wysyłajcie mi dobre myśli - napisał w sieci Antczak.
Pod postem natychmiast pojawiły się setki komentarzy. Internauci życzyli mu siły, zdrowia i wytrwałości. Wielu podkreślało, jak ogromny wpływ miał na polską kulturę i jak wiele znaczy dla kolejnych pokoleń widzów. Wpis stał się dowodem na to, że twórczość Antczaka wciąż budzi emocje i wdzięczność.
Zobacz naszą galerię: Dramatyczne chwile u Jerzego Antczaka. Najnowsze informacje po hospitalizacji