Trzy godziny rozmowy i wielki sekret! Co ukrywa Filip Chajzer?
Robert Bernatowicz to postać, której nie trzeba przedstawiać fanom niewyjaśnionych zjawisk. Były dziennikarz, dziś kojarzony głównie z tematyką UFO i zjawisk paranormalnych, od lat wzbudza kontrowersje i ciekawość. Jego występ w podcaście "WojewódzkiKędzierski" nie był wyjątkiem - wręcz przeciwnie, wywołał prawdziwą burzę. Już na początku rozmowy Kuba Wojewódzki pytał gościa wprost, czy jest fenomenem, czy raczej dziwakiem. Bernatowicz przyjął to z dystansem, ale szybko skierował rozmowę na temat, który przykuł uwagę wszystkich słuchaczy.
Na pewno jestem trochę dziwakiem, moje życie jest dziwne, zajmuję się takimi sprawami. Miałem niedawno spotkanie z naszym wspólnym kolegą, Filipem Chajzerem - jego historia jest taka, że wywali Polskę w powietrze do góry - powiedział Bernatowicz.
Zobacz też: Stanowski wypunktował Wojewódzkiego. Padły mocne słowa
Bernatowicz przerwał milczenie! Historia Chajzera wywali Polskę?
W pewnym momencie padło nazwisko Filipa Chajzera i wtedy zrobiło się naprawdę gorąco. Bernatowicz ujawnił, że niedawno spotkał się z dziennikarzem i odbył z nim długą, bardzo osobistą rozmowę. Jak podkreślił, trwała ona kilka godzin, ale tylko niewielka część została udostępniona publicznie.
Największe emocje wzbudziły jednak jego słowa o tym, co zostało pominięte. Według Bernatowicza właśnie tam kryje się coś, co może wstrząsnąć opinią publiczną. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów, zaznaczając, że dotyczą one niezwykle prywatnych i bolesnych spraw związanych z tragiczną śmiercią syna Chajzera.
Wiecie, co się stało z jego synem? Miał wypadek w 2015 r. Filip chciał się ze mną spotkać, porozmawiać, zapytać dlaczego. Nie miałem czasu, spotkałem się z nim dopiero tydzień temu w jego podcaście. Rozmawialiśmy prawie trzy godziny, puścił z tego niecałą godzinę, już przekroczyło 600 tys. odsłon, a poszybuje wyżej. Nie puścił tego, co najważniejsze. To jest odważny chłopak. Spojrzałem mu w oczy i on może to zrobić, a jak on to zrobi... - wyjawił Bernatowicz.
Zobacz też: Filip Chajzer wspomina tragiczną śmierć 9-letniego syna. Wydarzyło się coś niezwykłego
Dziennikarz przypomniał dramatyczne wydarzenia sprzed lat, kiedy syn Filipa Chajzera zginął w wypadku. To właśnie ta tragedia miała stać się punktem wyjścia do ich rozmowy. Jak wynika z relacji Bernatowicza, Chajzer szukał odpowiedzi na pytania, które do dziś nie dają mu spokoju.
Padły też słowa, które szczególnie poruszyły słuchaczy. Bernatowicz przyznał, że spojrzał Chajzerowi w oczy i zobaczył w nim determinację. Gdy prowadzący próbowali wyciągnąć z niego więcej informacji, stanowczo odmówił. Podkreślił, że to nie jego historia do opowiadania i że jeśli coś ma ujrzeć światło dzienne, to tylko z ust samego Chajzera.
Nie mogę tego powiedzieć, bo to są bardzo intymne rzeczy związane ze śmiercią jego syna. Rzeczy, które można zmierzyć, można dotknąć - wyznał na koniec Bernatowicz w podcaście "WojewódzkiKędzierski".
Zobacz także: Wstrząsające wyznanie Filipa Chajzera. Dwa razy chciał się zabić. To, co przeżył po tragicznej śmierci syna, wyciska łzy
Zobacz naszą galerię: Trzy godziny rozmowy i wielki sekret! Co ukrywa Filip Chajzer?