Eurowizja to wielkie święto muzyki. Niestety, Polacy prawie nigdy nie mają powodów do radości, bo zajmujemy w konkursie odległe miejsca. Najbliżej zwycięstwa była Edyta Górniak, która w 1996 roku wykonała na Eurowizji hit "To nie ja". Zajeła wtedy 2 miejsce. W tym roku Polskę reprezentuje Monika Kuszyńska z balladą "In the name of love". Edyta Górniak mocno trzyma za nią kciuki i ma dla niej rady przed dzisiejszym występem. - Życzę Monice skupienia na scenie. Przy tak dużych produkcjach telewizyjnych jest to niezwykle trudne, bo ilość elementôw, które rozpraszają jest olbrzymia. Tak więc skupienie ponad wszystko. I zdrowe gardło. Trzymam za Moniczkę kciuki! - mówi w rozmowie z "Super Expressem" Górniak. Drugi finał Eurowizji z występem Moniki Kuszyńskiej już dziś o godzinie 21:00 na antenie TVP1. Polka wystąpi jako ostatnia. Jeśli otrzyma wystarczającą ilość głosów widzów, już w sobotę zobaczymy ją w wielkim finale Eurowizji.
Zobacz: Eurowizja 2015. Monika Kuszyńska ma wsparcie Eweliny Flinty