Tylko u nas! Wiktor Sas zdradza szczegóły występu na Eurowizji Junior. Będą niespodzianki! Wspomniał też o Sarze James, Roxie i Viki

Przed Wiktorem Sasem decydujący czas na Malcie, gdzie powalczy o wygraną na Eurowizji Junior 2026. Młody piosenkarz ma za sobą mnóstwo prób i medialnych obowiązków, ale jest gotowy na wyzwanie. W wywiadzie udzielonym Adrianowi Rybakowi z Radia Eska opowiedział, co czeka widzów. Będzie się działo!

Wiktor Sas szczerze przyznaje, że napięcie przed Eurowizją Junior 2026 jest coraz większe. Czas pędzi nieubłaganie, a przed nim kluczowe momenty. Jak sam zdradził, z niecierpliwością czeka na rozwój wydarzeń na Malcie.

Jestem podekscytowany, bo to już za niedługo. Jutro mamy pierwsze próby, a więc naprawdę już się nie mogę doczekać.

Sonda
Będziesz oglądać Eurowizję Junior 2026?

Wiktor Sas opowiada o przygotowaniach do Eurowizji Junior 2026

Ostatni czas to dla młodego piosenkarza istny maraton. Mnóstwo spotkań z mediami, prób i pracy nad formą przed Eurowizją Junior 2026 mogło go nieco przytłoczyć. Zapytany o zmęczenie, nie ukrywał, że jeszcze moment temu czuł się wyczerpany. Dziś jednak patrzy w przyszłość z ogromnym optymizmem.

Teraz nabrałem jakby tej energii więcej, ponieważ jedziemy na Maltę. Tam też mi się wydaje, że jak pojedziemy z Polski, to też troszeczkę odpoczniemy. Jednak jest ten lot też, a więc też fajne przeżycia.

Wiktor Sas wcale nie kryje, że cały ten proces wymagał od niego mnóstwa wysiłku. Przez długi czas musiał sprawnie żonglować obowiązkami i dopinać swój eurowizyjny występ na ostatni guzik.

Mimo ogromu zajęć, Wiktor Sas jest naładowany pozytywną energią i z uśmiechem na twarzy myśli o nadchodzącym konkursie na Malcie.

Nie czuję już teraz tego zmęczenia, ale jeszcze dwa dni temu było takie coś, że czuję, bo to jednak cały czas w radiach. Cały czas na próbach.

Wsparcie dla polskiego reprezentanta na Eurowizji Junior

Wiktor Sas ma za sobą mocne zaplecze w postaci rodziny i znajomych, ale też całej lokalnej społeczności z Przechlewa. Zanim ruszył w stronę Eurowizji Junior, jego sąsiedzi zorganizowali dla niego wspaniałe pożegnanie. Co zabawne, on sam nie miał o niczym pojęcia, a cała akcja była dla niego totalną niespodzianką.

No najlepsze jest to, że to zrobili sami ludzie. Ja o tym w ogóle nie wiedziałem, co zrobili sami ludzie. W ogóle, a więc ludzie się zgromadzili, ludzie się zmobilizowali

- relacjonował poruszony Sas.

Młody wokalista zaznaczył, jak ogromną wartość ma dla niego wsparcie ludzi, którzy wierzą w niego od samego początku. Taki gest na pewno utrwali mu się w pamięci, szczególnie w momencie, gdy lada chwila zaprezentuje się na tak prestiżowej, międzynarodowej scenie.

Jestem im mega wdzięczny za to, że te osoby, które mnie zawsze wspierały, dalej mnie wspierają i zrobiły mi taką niespodziankę.

Czym zaskoczy Wiktor Sas na scenie Eurowizji Junior?

Wkrótce zaczną się maltańskie próby, ale wokalista szlifuje swoją formę od długiego czasu. Gdy padło pytanie o detale występu, artysta był dość oszczędny w słowach, choć zapewnił o jednym: nie zabraknie ogromnych emocji i niesamowitych efektów wizualnych.

Wydaje mi się, że bardzo, bardzo dobre show. Bardzo dobry pokaz, bo to naprawdę tyle, ile serca włożyliśmy w tę piosenkę, w ten występ, w to, co się tam zadzieje, to mi się wydaje, że wszyscy to docenią.

Choć występ będzie w pewnym sensie korespondował z klimatem teledysku do utworu "Gravity", to nie ma mowy o bezrefleksyjnym powielaniu obrazków z klipu. Wiktor zapowiada, że sceniczna wersja zostanie wzbogacona o wyjątkowe niespodzianki.

Może tak, no jest troszeczkę podobne, ale jest inne, jest inne.

Zaskakująca zmiana w występie Polski na Malcie

Wokół występu Wiktora Sasa narosło sporo plotek, a jedną z najgorętszych była informacja o pomyśle podwieszanego pod sufitem kaskadera. Spekulowano, że podczas jego show ktoś wzniesie się w górę. Wokalista wprost odniósł się do tych rewelacji i rzucił światło na całą sytuację.

Nie ja miałam latać, miał jeden bardzo młody, bardzo utalentowany kaskader, ale Malta nie zgodziła się na podwieszenie. Wszystko do bezpieczeństwa po prostu dlatego nie mamy kaskadera, nikt nie lata, ale mamy za to wiele innych fajnych rzeczy, a więc tu też jakby nam nie przeszkadza w tym, że że nas nie będzie, że u nas nie będzie w występie kaskadera, bo mamy wiele innych fajnych rzeczy, czyli nikt nie będzie latać, ale jak dużo jakichś innych fajnych efektów będzie.

Artysta uspokaja, że rezygnacja z widowiskowego latania nad sceną wcale nie zaszkodzi ostatecznemu kształtowi występu. Ekipa ma w zanadrzu inne rozwiązania, które również zrobią wrażenie na oglądających.

Ulubione występy Wiktora Sasa: Sara James i Roksana Węgiel

Podczas wywiadu zapytano go także o to, czyje występy z całej historii Eurowizji podobały mu się najbardziej. Młody wokalista od razu wskazał na polskie piosenkarki, które świetnie zapisały się na kartach obu konkursów.

To jest Sarah James, "Somebody" i to chyba jest taki występ, mój ulubiony, ale oczywiście Roxy i Vicky też, to jest takie top dwa.

Na finał rozmowy z dziennikarzem, Wiktor zaapelował o wsparcie. Wytłumaczył precyzyjnie, kiedy i na jakich zasadach można na niego zagłosować w walce o trofeum Eurowizji Junior.

Słuchajcie, głosujemy od dwudziestego trzeciego października od godziny 23:59 do godziny 20:59 dwudziestego czwartego października na stronie jest kropka TV, więc słuchajcie, głosujemy na trzy kraje całkowicie bezpłatnie, a potem, gdy zaśpiewają już wszystkie kraje, po dwudziestej pierwszej głosujemy jeszcze raz. Przez 15 minut. Mam nadzieję, że na Polskę.

Czytaj także: Izabella Krzan podwinęła koszulkę i odsłoniła biodra. Tak kusi swoich fanów!

Wiktor Sas przed wylotem na Eurowizję Junior 2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI