Spis treści
Nasz kraj pojawił się po raz pierwszy na eurowizyjnej scenie w 1994 roku, od razu osiągając gigantyczny sukces. To właśnie wtedy Edyta Górniak z utworem „To nie ja!” wyśpiewała doskonałe, drugie miejsce. Ukraina z kolei zamierzała dołączyć do rywalizacji dwa lata później, jednak ostatecznie jej debiut nastąpił w 2003 roku. Już podczas swojego drugiego występu kraj odniósł zwycięstwo, co w kolejnych latach powtórzył jeszcze dwa razy. Ponadto Ukraińcy czterokrotnie meldowali się w najlepszej trójce konkursu. Jak zatem prezentuje się historia wzajemnego przyznawania punktów między Warszawą a Kijowem? Przedstawiamy intrygujące dane na ten temat.
Eurowizja: Ukraina dominuje w polskim głosowaniu
To właśnie Ukraina od dziesięciu lat zajmuje pierwsze miejsce na liście krajów najwyżej punktowanych przez Polskę. Wynika to w dużej mierze z głosowania SMS oraz internetowego, gdzie ogromne znaczenie ma mobilizacja mniejszości ukraińskiej przebywającej na terytorium naszego państwa. Po raz ostatni reprezentanci tego kraju nie zdołali wygrać televotingu w Polsce w 2017 roku. Wówczas ich barw broniła formacja O. Torvald, znana wcześniej widzom z polskiej odsłony programu „Must be the music”. Zliczając wszystkie półfinały oraz finały, Polska przekazała temu wschodniemu sąsiadowi aż 290 oczek. To wynik o 51 punktów wyższy od tego, który osiągnęła druga w zestawieniu Szwecja.
NIE PRZEGAP: Osiem kobiet, w tym dwie żony Wiśniewskiego. Pamiętacie wszystkie wokalistki Ich Troje?
Brak punktów od Ukrainy dla Polski na Eurowizji. Prawda czy fałsz?
Powszechnie panuje przekonanie, że Polska hojnie obdarowuje sąsiadów, podczas gdy z ukraińskiej strony brakuje podobnej sympatii. Szczególnie gorąca dyskusja wybuchła w 2022 roku, gdy profesjonalne jury z ogarniętego wojną kraju nie przyznało Polakom oraz Litwinom ani jednego punktu. Należy jednak pamiętać, że Krystian Ochman triumfował w głosowaniu ukraińskiej widowni.
Według statystyk, na jakiekolwiek noty od Ukrainy mogliśmy liczyć nieprzerwanie, co zmieniło się dopiero w 2026 roku... Choć Alicja Szemplińska nie rywalizowała w tym samym półfinale co ukraińska piosenkarka Leleka, to w Wielkim Finale nie zyskała uznania ani u ukraińskich jurorów, ani u widzów. Wcześniej podobny scenariusz z brakiem jakichkolwiek punktów od Ukrainy miał miejsce tylko w 2008 i 2017 roku. Biorąc pod uwagę średnią, Polska otrzymała od Ukrainy średnio 5,20 punktu, podczas gdy oddała jej średnio 8,06 punktu.
Analizując historię od naszego debiutu w 1994 roku, Ukraina plasuje się na piątej pozycji w rankingu państw najlepiej oceniających polskie piosenki, dzieląc to miejsce z Litwą. Znacznie hojniejsze dla naszych reprezentantów okazały się kraje z liczną Polonią – Niemcy, Wielka Brytania, Belgia oraz Irlandia.
Eurowizja w liczbach. Tak głosuje i radzi sobie Polska
Poniżej prezentujemy najnowsze statystyki pokazujące, które narody najmocniej nas wspierały, a także komu polska publiczność i jurorzy najchętniej przyznawali noty. W całej historii naszych startów od 1994 roku tylko Monako oraz Serbia i Czarnogóra (oba kraje wystąpiły tylko w latach 2004-2006) nigdy nie nagrodziły Polski punktami. My z kolei każdemu uczestnikowi konkursu wręczyliśmy w przeszłości przynajmniej jedno oczko.
Państwa, od których Polska otrzymała najwięcej punktów:
- Niemcy - 226
- Wielka Brytania - 171
- Belgia - 154
- Irlandia - 142
- Litwa i Ukraina - 130
- Norwegia - 108
- Islandia - 104
- Francja - 98
- Austria - 95
- Szwecja - 94
Państwa, którym Polska oddała najwięcej punktów:
- Ukraina - 290
- Szwecja - 229
- Australia - 159
- Norwegia - 154
- Belgia - 146
- Izrael - 133
- Estonia - 132
- Finlandia - 131
- Szwajcaria - 114
- Litwa - 106