Ozzy Osbourne to nazwisko, które z pewnością znają nie tylko osoby słuchające na co dzień muzyki metalowej. Muzyk rozpoczął karierę pod koniec lat 60. i początkowo pełnił rolę wokalisty i frontmana w zespole uznawanym obecnie za pionierski dla heavy metalu -Black Sabbath. Ozz był jego częścią przez kolejną dekadę, w 1979 roku jednak, ze względu na problemy z używkami, został wyrzucony ze składu.
Zobacz także: Najmroczniejsza historia z domu Osbourne’ów. Ozzy próbował skrzywdzić Sharon, a ona... mu wybaczyła
To w 1980 roku Ozzy oficjalnie stał się "Księciem Ciemności" i rozpoczął solową karierę, która trwała nieprzerwanie aż do śmierci artysty. Ozzy Osbourne zmarł niespodziewanie 22 lipca 2025 roku w wieku 76 lat w wyniku rozległego zawału serca - nie jest jednak tajemnicą fakt, że artysta od lat zmagał się z Parkinsonem. To właśnie ze względu na pogarszającą się kondycję zdrowotną, w tym utratę zdolności chodzenia, 5 lipca, a więc nieco ponad dwa tygodnie przed swoją śmiercią, "Książę Ciemności" zagrał na wydarzeniu "Back to the Beginning" swój ostatni pokaz solowy oraz u boku kolegów z oryginalnego składu Black Sabbath: Tony'ego Iommi, Geezera Butlera oraz Billa Warda.
To nad tym Ozzy Osbourne pracował przed śmiercią!
Pomimo pogarszającego się stanu zdrowia Ozzy do ostatnich chwil nie zwalniał tempa i pracował nad kolejnymi projektami - wiadomo, że była to nowa muzyka, ale także kolejna autobiografia - Ostatnie namaszczenie, która ujrzała światło dzienne jesienią ubiegłego roku.
Okazuje się, że to nie wszystko! Zdradziła to wdowa po artyście i jego wieloletnia menedżerka, Sharon Osbourne. Kobieta już kilka tygodni temu w rozmowie z magazynem "Billboard" zdradziła, że prowadzi niezwykle już na tym etapie zaawansowane rozmowy na temat reaktywacji kultowego Ozzfestu! Było to muzyczne wydarzenie, którego pierwsza edycja odbyła się w dniach 25-26 października w Phoenix w Arizonie i Devore w Kalifornii. Cała impreza powstała z inicjatywy Sharon po tym, gdy organizatorzy Lollapaloozy odrzucili propozycję zaangażowania Ozzy'ego do swojego line-up'u. Przez pierwsze dwa lata wydarzenie odbywało się na terenie USA, w 1998 roku zawitało także do Wielkiej Brytanii. Impreza odbywała się niemal co roku do 2018 roku, kiedy to miała miejsce, jak się jeszcze do niedawna wydawało, ostatnia edycja festiwalu.
Teraz Sharon powróciła do tematu. Goszcząc na konferencji MIDEM 2026 w Cannes we Francji wdowa po Osbournie powtórzyła, że jest absolutnie pewna, że pierwsza po przerwie edycja Ozzfestu odbędzie się w 2027 roku. Jak zdradziła, jednym z projektów Ozzy'ego przed śmiercią była chęć reaktywacji imprezy - zdawał on sobie sprawę z tego, że jego dni są policzone, wraz ze współpracownikami miał jednak uznać, że Ozzfest to marka sama w sobie, która będzie w stanie działać i rozwijać się już także po jego śmierci. Na ten moment wiadomo, że Sharon chce, aby festiwal nie skupiał się już tylko na gitarowych brzmieniach i ma ona zapraszać wykonawców reprezentujących różne gatunki.
Polecany artykuł: