Wdowiec po Wander zebrał ponad 100 tys. zł! 87-letni Baranowski już wie, na co wyda te pieniądze

2026-02-03 20:28

Krzysztof Baranowski, mąż zmarłej w 2024 r. Bogumiły Wander, choć wielkimi krokami zbliża się do 90, nadal pragnie żeglować. Niestety, niedawno coś stanęło mu na drodze do tego, by móc swobodnie pływać. Nie chodzi o zdrowie, a o kwestię bardzo prozaiczną - pieniądze. Teraz okazuje się, że Baranowski uzbierał kwotę, o której marzył, a nawet sporo więcej! Wszystko dzięki zbiórce w sieci.

Super Express Google News

87-letni Krzysztof Baranowski, legenda polskiego żeglarstwa i wdowiec po kultowej prezenterce Bogumile Wander, udowodnił, że polskie serca są naprawdę wielkie. Po tragicznym odejściu ukochanej żony kapitan wyruszył w samotny rejs dookoła świata, ale szybko okazało się, że niezłomna podróż może zakończyć się katastrofą z powodu braku pieniędzy. Na oceanie Baranowski zaczął oszczędzać na wszystkim. Mówił, że wyłącza lodówkę, a nawet GPS, by ograniczyć koszty rejsu.

Internauci zaczęli masowo komentować jego dramatyczny apel o pomoc. I rzucili się do wpłacania pieniędzy, aby pomóc Baranowskiemu! Efekt? Znalazły się wymarzone pieniądze i to nawet w znacznie większej kwocie.

Zobacz także: Mąż Bogumiły Wander żebrze o wsparcie w sieci. "Musiałem wyłączyć lodówkę"

Stał się cud? Nie, to zbiórka ruszyła z kopyta

Po wzruszającym wywiadzie i falach udostępnień w mediach społecznościowych zbiórka funduszy na internetowej zrzutce błyskawicznie przyspieszyła. Ludzie dobrej woli wpłacali mniejsze i większe sumy. Ostatecznie zamiast wcześniej planowanych 100 tys. zł już uzbierano ponad 130 tys. zł! To ogromne wsparcie dla kapitana, który samotnie dzielnie walczy z falami i przeciwnościami losu.

Przed nim około roku żeglugi, z czym wiąże się szereg dodatkowych kosztów przeznaczonych na eksploatację jachtu, postój w marinach, zaopatrzenie na kolejne etapy rejsu, bieżące naprawy jachtu. W tym celu potrzebujemy wsparcia finansowego życzliwych ludzi, którzy mu kibicują i tym samym biorą udział w tej niezwykłej historii. Bardzo dziękuję za każde wsparcie i dobre słowa - można przeczytać w opisie zbiórki.

Zobacz także: Samotny rejs legendy i problemy na oceanie. Wdowiec po Bogumile Wander: "To mój własny horror"

Wdowiec po Wander nie odpuszcza

Baranowski, który w tym roku skończy 88 lat, ale jest w świetnej formie, dziękuje każdemu ofiarodawcy. Internauci nie tylko pomagają mu w finansowaniu kosztów rejsu takich jak postój w portach, opłaty jachtowe czy prowiant, ale też dali mu impuls, by kontynuował swoją życiową misję. Po śmierci ukochanej partnerki została mu już tylko żegluga.

Zobacz także: Mąż Bogumiły Wander wyrusza w ostatni samotny rejs! "Nie waham się"

Zobacz więcej zdjęć. Mąż Bogumiły Wander nie odwiedza jej na cmentarzu! "Ja mam perspektywy i patrzę w przyszłość "

Bogumiła Wander przeprowadza wywiad z młodziutką Edytą Górniak
QUIZ Imiona prezenterek TVP w PRL. Sommer, Loska, Wander i inne. Pamiętasz?
Pytanie 1 z 15
Loska ma na imię:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki