Wersow zdradziła kulisy drugiej ciąży. Sytuacja z piekarni wprawiła ją w osłupienie

2026-02-28 5:03

Weronika Sowa przez pewien czas trzymała w tajemnicy fakt, że spodziewa się drugiego potomka. Nie od razu wyjawiła też, czy urodzi chłopca, czy dziewczynkę. W wywiadzie dla Radia Eska influencerka z uśmiechem opowiedziała o ogromnym zainteresowaniu fanów. Przytoczyła przy tym zabawną anegdotę z wizyty w piekarni, gdzie pracownicy za wszelką cenę chcieli poznać płeć malucha.

Weronika Sowa oficjalnie potwierdziła radosne wieści o oczekiwaniu na drugie dziecko, co wywołało euforię wśród jej obserwatorów. Okazało się, że internetowi śledczy z TikToka po raz kolejny wykazali się niesamowitą intuicją, sugerując nadejście rodzeństwa dla Mai na długo przed formalnym oświadczeniem. Co ciekawe, drugą ciążę influencerki przewidywali także inni twórcy, w tym Julia Wieniawa, umieszczając to wydarzenie w swoich przewidywaniach na rok 2026.

Celebrytka połączyła ogłoszenie błogosławionego stanu z promocją swojej twórczości, prezentując ciążowe krągłości na okładce nowej płyty "Matka Idolka". To już tradycja u Wersow, gdyż pierwszą ciążę ujawniła w teledysku do utworu "Ten jeden moment". Obecnie jest już jasne, że rodzina Karola i Weroniki Wiśniewskich powiększy się o syna, który – jak przyznaje sama zainteresowana – od samego początku daje się jej we znaki znacznie bardziej niż córka.

Chłopiec jest nieprzewidywalny! To akurat jest fakt, bo akurat z Mają miałam usystematyzowane to, à propos mdłości itd. Z Majusią miałam tak, że wstawałam rano, do 13:00 miałam mdłości, a potem robiłam swoje. A tutaj... Nawet, jak byłam w studiu, było mi niedobrze, nikt jeszcze nie wiedział, mi gorąco... W tej ciąży mam tak, że te mdłości pojawiają się nagle, czasami jest przerwa na tydzień i tak są nieusystematyzowane. W większości jednak jest tak samo - powiedziała w rozmowie z Eską.

Wersow zaczepiona przez obsługę sklepu

Mimo wieloletniej obecności w mediach społecznościowych, skala zainteresowania życiem prywatnym wciąż potrafi wprawić influencerkę w osłupienie. Weronika Sowa przytoczyła historię z wizyty w jej ulubionym punkcie z pieczywem, która doskonale obrazuje zaangażowanie fanów. Podczas zakupów pracownicy lokalu zaczęli dopytywać gwiazdę o płeć drugiego dziecka, zanim ta zdążyła podzielić się nowiną z szerszą publicznością.

Powiem jeszcze jeden smaczek! Niesamowite jest to, jak ludzie są zaangażowani w tę ciążę. Zanim podzieliłam się płcią, podjechałam pod mój ulubiony sklep, to jest taka piekarnia z opcją drive, pani otwiera szybkę, mówię "dzień dobry, poproszę tę bułkę", płacę kartą, a ona: "wie pani co, bo koleżanka pyta, czy to chłopiec czy dziewczynka, bo ona jeszcze nie oglądała". Odpowiedziałam, że nigdzie jeszcze tego nie mówiłam, po czym ta pani - dosłownie - wyłania się zza lady i mówi: "proszę, proszę, powiedz mi, jestem bardzo ciekawa" - opowiedziała ze śmiechem.

Warto również wspomnieć o incydencie poprzedzającym oficjalne ogłoszenie radosnych wieści. Informacja o tym, że Wersow spodziewa się dziecka, została przedwcześnie ujawniona przez jej masażystkę, co wywołało spore zamieszanie w sieci.

Super Express Google News
Wersow i Smolasty w Radio ESKA
Sonda
Oglądasz Friza albo Wersow?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki