"Wilk z Wall Street" w wersji ocenzurowanej został wyemitowany w Polsacie 4 kwietnia 2016 roku. W polsatowskiej wersji filmu z Leonardo DiCaprio zabrakło wielu kluczowych scen. Widzowie od razu wyczuli manipulację, czemu dali wyraz w mediach społecznościowych. "Brak słów nie da się tego oglądać. Cenzura za cenzurę, ciągle przerywki, a to rujnuje cały film" - brzmi jeden z komentarzy. Inni stwierdzili, że Polsat puścił nie "Wilka z Wall Street" a "Wilka i zająca". Oto przykłady innych wpisów, w których widzowie wyrażali swoje oburzenie ocenzurowaną wersją "Wilka z Wall Street".
Płacze #wilkzwallstreet pic.twitter.com/uCT5cTJnZM
— a bloody big ship (@hiddlesconda_) 4 kwietnia 2016
@BartHeller wycinka #wilkzwallstreet większa niż planowana w #puszczabiałowieska
— Monika Wielichowska (@MWielichowska) 4 kwietnia 2016
czy oni naprawdę zamazuja stanik naprawdę sądzą że Polacy na Polsacie nigdy nie widzieli cyckow w staniku?? #wilkzwallstreet
— poods loves marzia (@blanchokola) 4 kwietnia 2016
Wiemy, dlaczego Polsat 'ocenzurował' "Wilka z Wall Street"
Dlaczego Polsat zdecydował się wyciszyć przekleństwa i usunąć sceny seksu z "Wilka z Wall Street"? Odpowiedź na to pytanie podał jeden z internautów. Otóż okazuje się, że to nie była decyzja stacji. Taką wersję Polsat otrzymał już od Amerykanów. Amerykańska wersja "Wilka z Wall Street" przeznaczona do emisji w telewizji musiała zostać znacznie okrojona.
Ludzie. "Wilk" nie został "ocenzurowany w Polsce". Polsatowi dostał wersję dla amerykańskiej telewizji krajowej. #wTelewizji #terazwtv
— Wojtek Krzyżaniak (@wkrzyzaniak) 4 kwietnia 2016