Wygrała 50 tysięcy złotych w "The Voice Senior". Violetta Kapcewicz już wie, na co wyda pieniądze

2026-02-16 10:03

To był wieczór pełen wzruszeń, łez i spełnionych marzeń. Violetta Kapcewicz wygrała 7. edycję "The Voice Senior", zdobywając serca widzów i główną nagrodę. W rozmowie z "Super Expressem" zdradziła, na co przeznaczy otrzymaną nagrodę pieniężną.

Violetta Kapcewicz z drużyny Andrzeja Piasecznego wygrała 7. edycję "The Voice Senior". Kobiecie jeszcze chwilę po finale trudno było uwierzyć w to, co się wydarzyło. Emocje były ogromne, a radość mieszała się z niedowierzaniem.

Troszeczkę opadły, ale te emocje na pewno zostaną ze mną na długo. Dzisiejsza noc będzie krótka – chyba w ogóle nie będę spała

– mówi w rozmowie z nami.

Choć dotarcie do finału było już ogromnym sukcesem, ostatni krok okazał się największym wyzwaniem.

Myślałam sobie, że skoro jestem już prawie w finale, wśród najlepszych, to nic większego nie może się wydarzyć. A jednak to było przekroczenie kolejnej granicy

– wspomina zwyciężczyni "The Voice Senior".

Stres był ogromny. Tym bardziej że słyszała od trenerów, że ma w sobie potencjał prawdziwej gwiazdy.

Trochę mnie to zawstydzało i onieśmielało. Z każdym kolejnym utworem stres był coraz większy. W pewnym momencie gardło odmówiło mi posłuszeństwa

– zdradza.

Zobacz także: "The Voice Senior" wyłonił gwiazdę. Czy to twój faworyt zdobył tytuł najlepszego głosu?

Violetta Kapcewicz wygrała 50 tysięcy złotych

Zwycięstwo to nie tylko prestiż i statuetka, ale także nagroda pieniężna. I choć muzyka jest dla Violetty Kapcewicz jest najważniejsza, ma też zwyczajne, bliskie wielu osobom marzenia - przede wszystkim chce kupić samochód.

Na pewno chciałabym zmienić samochód na nowszy model

– mówi nam zwyciężczyni.

Myśli też o czymś, na co przez ostatnie miesiące nie było czasu – odpoczynku.

Marzy mi się wyjazd na choćby tygodniowy, zasłużony urlop

– dodała.

To ona wygrała 7. edycję "The Voice Senior". Jaki był jej trener?

Udział w programie był dla niej spełnieniem marzeń, które dojrzewały przez lata. I jak sama mówi, nigdy nie jest za późno, by po nie sięgnąć.

To piękna przygoda życia. Będę miała co opowiadać wnukom. Uważam, że warto spełniać marzenia w każdym wieku. Trzeba odważyć się wyjść ze strefy komfortu

– podkreśla Violetta Kapcewicz.

W tej drodze towarzyszył jej trener, Andrzej Piaseczny, którego zapamiętała jako osobę wymagającą, ale inspirującą.

Wie, czego chce i jak widzi dany utwór. Podsuwał swoje sugestie, wprowadzał zmiany, ale ostatecznie wszystko zależy od uczestnika – czy się do nich dostosuje, czy zaproponuje własną interpretację. To zawsze jest dialog.

Dziś, gdy emocje powoli opadają, w jej sercu wciąż jest ogromna wdzięczność. I nadzieja, że to nie koniec tej historii. 

Życzymy samych sukcesów!

Super Express Google News
The Voice Senior: Majka Jeżowska ujawniła sekret sprzed lat. Chodzi o wesele Violetty Villas
Sonda
Oglądasz The Voice Senior?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki