Poruszające słowa Brzozowskiego o Wodeckim. Szokujące, co padło
Rafał Brzozowski i Helena powiedzieli sobie "tak", a ich wesele miało być nie tylko wielkim świętem miłości, lecz także wydarzeniem pełnym osobistych akcentów. Jednym z nich był pierwszy taniec. Para zdecydowała się na utwór Zbigniewa Wodeckiego, artysty, którego twórczość od lat cieszy się ogromną popularnością. Wybór piosenki "Zabiorę cię dziś na bal" miał dla Rafała szczególny charakter. Jak przyznał, trudno było wyobrazić sobie pierwszy taniec bez utworu Wodeckiego. Tym bardziej że wokalista darzył zmarłego artystę dużym szacunkiem.
Zobacz także: Tylko u nas! Rafał Brzozowski z żoną Heleną na niepublikowanych zdjęciach. "Nie jest ze mną dla sławy"
Zbigniew Wodecki na ślubie u Brzozowskiego? To byłoby możliwe
Podczas rozmowy Rafał Brzozowski został zapytany, czy podczas pierwszego tańca miał poczucie, że Zbigniew Wodecki jest symbolicznie razem z nim i Heleną. Padło również przypuszczenie, że gdyby artysta nadal żył, być może sam pojawiłby się na uroczystości.
Brzozowski nie miał wątpliwości, że Wodecki mógłby znaleźć się wśród zaproszonych gości. Jednocześnie z właściwym sobie humorem zauważył, że legendarny muzyk mógłby mieć problem ze znalezieniem wolnego terminu.
Zobacz też: Niewiarygodne, co zrobili z piosenką Wodeckiego na weselu Rafała Brzozowskiego. Nikt tego nie wyłapał!
Absolutnie. Byłem pewien, że nie miałby czasu, bo on tyle grał koncertów, że naprawdę. Rzeczywiście, Zbyszek Wodecki, no to musiała być piosenka Zbyszka Wodeckiego. Akurat "Zabiorę cię gdzieś na bal" jest to piękna opowieść. Zmieniliśmy troszeczkę tam tekst w jednym miejscu. Mam nadzieję, że Zbyszek by się nie obraził - mówił Brzozowski "Super Expressowi".
Trudno o bardziej osobisty wybór na pierwszy taniec. Piosenka Wodeckiego nie tylko stworzyła romantyczną atmosferę, ale stała się także symbolicznym ukłonem w stronę artysty, którego już nie ma z nami. Na weselu pojawił się jednak jeszcze jeden szczegół, który rozbawił Rafała i jego gości. Okazało się, że podczas śpiewania utworu doszło do małej, weselnej modyfikacji tekstu. Koledzy Brzozowskiego postanowili dopasować słowa piosenki do imienia jego ukochanej.
W oryginalnym tekście pojawia się fraza "na twoich włosów heban". Tymczasem podczas wesela koledzy Rafała zaśpiewali ją po swojemu.
Tam jest "na twoich włosów heban", a koledzy zaśpiewali "na twoje włosy Hela" - mówi nam Rafał.
Rozmawiała Monika Tumińska-Opara
ZOBACZ TAKŻE: Brzozowski nową twarzą Polsatu? Zaśpiewał jako Wodecki, oklaskiwał go sam Miszczak!
Zobacz naszą galerię: Szokujące słowa Rafała Brzozowskiego o Eurowizji. "Jechać tam, żeby łomot znowu zebrać"