Zaliczył areszt na wizji, teraz jedzie na Eurowizję. Kim jest Lion Ceccah z Litwy?

2026-05-02 8:00

Już wkrótce w Wiedniu ruszy 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. Litwa stawia na barwnego artystę – to Liona Ceccah, który po zeszłorocznej porażce w preselekcjach tym razem zgarnął bilet na konkurs. Jego piosenka „Sólo quiero más” zaśpiewana jest w kilku językach! Czy ten ekstrawagancki wybór przyniesie naszym sąsiadom kolejny awans do finału?

Lion Ceccah powraca ze zdwojoną siłą. Reprezentant Litwy nie poddał się po porażce

Pod scenicznym pseudonimem Lion Ceccah ukrywa się urodzony w 1991 roku Tomas Alenčikas. Choć na rynku muzycznym nie ma jeszcze statusu wielkiej gwiazdy, od lat szlifuje swoje umiejętności. Edukację muzyczną rozpoczął w dzielnicy Karolinka w Wilnie, by później skupić się na muzyce teatralnej. Studia w tym kierunku uwieńczył dyplomem magistra na Uniwersytecie Witolda Wielkiego.

Tomas Alenčikas otwarcie mówi o swojej orientacji – dokonał coming outu i stanowi ważny głos litewskiej społeczności LGBT+. Artysta chętnie występuje w roli drag queen. Szerszym echem odbił się incydent sprzed kilku lat, gdy w jednym z programów pod wpływem alkoholu został zatrzymany na oczach telewidzów. Mimo wydania wielu singli, wokalista wciąż czeka na debiutancki album. W 2025 roku musiał przełknąć gorycz porażki w krajowych eliminacjach do Eurowizji, zajmując drugie miejsce. Nie złożył jednak broni i w tym roku triumfował. W finale „Eurovizija.LT” zrównał się punktami z zespołem SHWR z utworem „Sólo quiero más”, ale zwycięstwo przypieczętował ogromnym poparciem od widzów.

Eurowizja 2026: o czym opowiada litewska piosenka "Sólo quiero más"?

Eurowizyjna propozycja Litwy łączy w sobie głównie języki litewski i angielski, lecz to hiszpański tytuł „Sólo quiero más” (co tłumaczy się jako „Po prostu chcę więcej”) rzuca się w oczy. Lion Ceccah wplata w swój występ także elementy niemieckiego, włoskiego i francuskiego. Zwycięstwo w eliminacjach wywindowało ten utwór na drugie miejsce list przebojów na Litwie.

Sam artysta wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że jego piosenka to opowieść o współczesnym zagubieniu. Tekst porusza problem zderzenia ludzkich słabości z pędzącym światem, natłokiem emocji oraz nieustannym rozwojem technologii, w tym rosnącą rolą sztucznej inteligencji.

Eurowizja 2026 w cieniu bojkotu. Jak radziła sobie Litwa do tej pory?

Tegoroczny, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji potrwa od 12 do 16 maja. Areną zmagań będzie Wiener Stadthalle w Wiedniu – to efekt zeszłorocznej wygranej Austrii. O kryształowy mikrofon powalczą w tym roku przedstawiciele zaledwie 35 krajów. Tak niska frekwencja, najsłabsza od 2003 roku, to pokłosie bojkotu związanego z dopuszczeniem do udziału Izraela. W biało-czerwonych barwach wystąpi Alicja Szemplińska, prezentując utwór „Pray”.

Litwa na eurowizyjnej scenie pojawiła się po raz pierwszy w 1994 roku (razem z Polską) i zaliczyła bardzo trudny start – ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym. Największy dotychczasowy sukces nasi sąsiedzi odnieśli w 2006 roku, gdy zespół LT United z piosenką „We are the winners” zajął szóstą pozycję. Z kolei w 2021 roku The Roop wyśpiewali ósme miejsce, zapoczątkowując wspaniałą serię nieprzerwanych awansów Litwy do finału.

Alicja Szemplińska przed wyjazdem na Eurowizję 2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki