Mariusz Węgłowski stracił córkę
Mariusz Węgłowski był wspaniałym ojcem. Dbał nie tylko o Nikolę, którą nazywał promyczkiem, ale także o inne dzieci, które walczyły o zdrowie.
Kochani, ja od wielu lat pędzę drogą pomagania hospicjum dla dzieci, ale wy w każdej chwili możecie do niej dołączyć
- powiedział aktor w zamieszczonym przez Hospicjum Formuła Dobra filmiku, który został opublikowany 26 kwietnia. Dwa dni później doszło do tragedii. Niespodziewanie zmarła Nikola, córka aktora, którego Polacy pokochali za rolę w serialu "Policjantki i policjanci". Informacja o śmierci dziewczyny ujrzała światło dzienne dopiero po jej pogrzebie.
Nikola pojawiła się u nas na krótko. Próbowała zabawy w aktorstwo. Chyba to nie była jej bajka. Zniknęła po jednym castingu. Niestety ostatnio doszły nas tragiczne wieści, że w wieku 24 lat zniknęła też z tego świata. Niektóre wyroki boskie są dla nas zupełnie niezrozumiałe. Składamy najszczersze kondolencje rodzicom dziewczynki. Nie ma chyba większej tragedii niż pogrzeb własnego dziecka
- poinformowała agencja Studio ABM.
Znamy przyczynę śmierci córki Mariusza Węgłowskiego
Ostatnie pożegnanie Nikoli odbyło się 6 maja. Na cmentarzu komunalnym w Kobierzycach pojawił się tłum ludzi, który postanowił ją pożegnać. Świadczy o tym chociażby tonący w kwiatach grób. "Super Express" dowiedział się jaki był powód śmierci młodziutkiej dziewczyny.
Znałem Nikolę kilka lat, jeszcze z czasów szkoły podstawowej. Dawno jej nie widziałem, ale słyszałem, że powodem jej śmierci była choroba układu krążenia
- zdradza "Super Expressowi" mieszkaniec miejscowości, w której pochowano Nikolę. Wszystko wskazuje na to, że choroba pojawiła się niespodziewanie i zabrała ją z tego świata.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje córka Mariusza Węgłowskiego. Aktor opowiadał o niej w pięknych słowach. "Jesteś moim promyczkiem"
Poniżej galeria ze zdjęciami grobu córki Mariusza Węgłowskiego.