Janowski porzucał żonę dla młodziutkiej piosenkarki? Premiera książki Katarzyny Kalicińskiej [ZDJĘCIA]

2019-05-16 5:29 SBG
małżeństwo janowskiego2
Autor: se.pl

Nie milkną komentarze po premierze książki „A miało być tak pięknie”, która właśnie trafiła do księgarń. Katarzyna Kalicińska (51 l.), pierwsza żona Roberta Janowskiego (58 l.), napisała niezwykłą powieść. Opisuje w niej swoje życie. Imiona bohaterów jednak zmieniła. – Nie o wszystkich mogłam napisać wprost, ale naprawdę nie trudno zgadnąć, kto jest kim w tej opowieści – mówi nam znana producentka telewizyjna. Opisuje m.in. historię małżeństwa Dominiki i Janka, w tym romansu męża z młodziutką piosenkarką z musicalu, przez którą dwa razy się rozstawali.

Książkowy Janek był dla młodziutkiej Dominiki jak książę z bajki. Śpiewał serenady pod balkonem, pisał wiersze, romantycznie prosił o rękę. Najpierw był ślub, potem narodziny syna Mateusza. A potem zaczęła się jego wielka kariera. Został gwiazdą popularnego musicalu. Tam Janek poznaje młodziutką piosenkarkę. Przekonuje żonę, by dziewczyna zamieszkała razem z nimi: „Tłumaczył, że jest taka młoda i zagubiona, z dala od rodziców. Najładniejsza, najzdolniejsza i najmłodsza. Nie zdała jeszcze nawet matury, ale miała głos jak dzwon! (...) Została u nas na kilka dni. Dałam jej trochę ciuchów, przytulałam, kiedy opowiadała, że bardzo tęskni za domem. Chciałam jej pomóc” – czytamy w książce, a potem czytelnika poraża taki fragment: „Po trzech miesiącach Janek wyznał mi, szczerze skruszony, że jest bardzo zakochany i się wyprowadza. – Co? Jak to? – rzucałam pytaniami. – Kogo tak kochasz? I nagle mnie olśniło… – Ją? – Tak– odpowiedział, nie patrząc mi w oczy. – Zwariowałeś?! Dlaczego? – nie mogłam uwierzyć. – Nie zrozumiesz, ona jest… ona… – Urwał i powiedział coś tak irracjonalnego, że zaczęłam się śmiać: – Ona chce być księżniczką”. Rzuciłam się do szuflady i wyjęłam list, który Janek napisał, gdy leżałam w szpitalu po porodzie. Łamiącym się głosem odczytałam obietnicę: „Będę Cię nosił do końca życia na rękach”. Poczułam się jak dojrzała kobieta. Mąż zostawił mnie dla młodszej. Miałam 22 lata” – czytamy w książce.
Po kilku miesiącach Janek wrócił, ale nie na długo. Pewnego dnia znów rzucił Dominikę: „Już cię chyba nie kocham. Nie rozumiesz mojej poezji – urwał. – Wyprowadzam się. Ona mnie potrzebuje”.
I to był koniec małżeństwa Dominiki i Janka, które do złudzenia przypomina historię Kalicińskiej i Janowskiego…