Nasz nowy dom: Katarzyna Dowbor nie wie, co robić. Padły okrutne słowa! "Grozi wam bezdomność i to mnie przeraża"

2021-04-21 20:56 Dominika Kowalewska
Katarzyna Dowbor wraz z ekipą Nasz nowy dom
Autor: Materiały prasowe Polsat Katarzyna Dowbor wraz z ekipą "Nasz nowy dom"

"Nasz nowy dom" to program, w którym nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania! Fachowcy, na czele których stoi Katarzyna Dowbor, udowadniają, że w kilka dni są w stanie całkowicie odmienić życie mieszkańców. Pomimo bardzo napiętego grafiku prac, każdy dom doprowadzają do stanu używalności. Na jakie historie trafiła ekipa programu "Nasz nowy dom" w tym tygodniu? Znowu nie będzie łatwo!

W dzisiejszym odcinku programu "Nasz nowy dom" poznamy pana Grzegorza, który samotnie wychowuje ośmioletniego synka Kubę. Mama chłopca zmarła dwa lata temu na złośliwy nowotwór płuc. Pan Grzegorz przyznaje, że załamał się po śmierci ukochanej żony, ale wiedział, że nie może się poddać ze względu na syna. Wszystkiego uczył się od początku: gotowania, prania, sprzątania. Największym zmartwieniem pana Grzegorza jest sytuacja lokalowa. Stary drewniany dom we wsi Mamino, który zajmowali jeszcze jako pełna rodzina, nie nadaje się już do zamieszkania. Deski są spróchniałe, okna nieszczelne, dach przecieka, ściany są dziurawe, a podłoga w największym pokoju się zarwała. Nie ma łazienki, ciepłej wody, ani kanalizacji. W związku z tym ojciec i syn przenieśli się do tymczasowego mieszkania socjalnego. Niestety nie wiadomo jak długo będą mogli tam zostać. Na terenie należącym do pana Grzegorza znajduje się jeszcze murowany budynek gospodarczy, ale nie ma w nim podłączeń, mediów, ścianek działowych, sufitu, a nawet podłogi.

SPRAWDŹ TO: Nasz nowy dom: Rozwód i choroby nie pozwalają im normalnie żyć. Dzieci muszą myć się w misce! "Ciężko się tu żyje"

Nasz nowy dom. Mamino. "Jesteśmy cudotwórcami!"

Czy będąc w tak trudnej sytuacji życiowej, można mieć wielkie marzenia? Nawet trzeba! Największą pasją Kuby jest piłka nożna i tak jak Robert Lewandowski pragnie zostać zawodowym piłkarzem. A pan Grzegorz? Jak każdy rodzic marzy tylko o tym, żeby Kuba miał szczęśliwe dzieciństwo. I żeby mieli własny dom. - Ja widzę, że jesteście w tragicznej sytuacji (…). Grozi wam bezdomność i to mnie po prostu przeraża. Ten dom absolutnie nie nadaje się do remontu (…). Macie jeszcze ten budynek gospodarczy, ale tam nie ma niczego. Trzeba doprowadzić wodę, elektryczność, zrobić szambo (…). A my mamy tylko pięć dni - stwierdziła z żalem Katarzyna Dowbor. Czy ekipa programu „Nasz Nowy Dom” i tym razem nie odmówi pomocy? Dla nas nie ma rzeczy niemożliwych! - Jesteśmy cudotwórcami ­– nieskromnie przyznaje szef naszych prac budowlanych, ale ma ku temu powody.

Nasz nowy dom. Łuków. Dziewczynka porzucona przez rodziców walczy o godny byt

We czwartek przeniesiemy się do Łukowa, niewielkiego miasta w województwie lubelskim. Mieszka tu pani Krystyna ze swoją siedmioletnią wnuczką Darią. Rodzice dziewczynki nie interesują się nią, ale jak mówi nasza mała bohaterka: „nie myślę o swoich rodzicach, bo mam kochaną babcię”. Pani Krystyna mimo starszego wieku i wielu chorób, z którymi zmaga się na co dzień, otoczyła Darię wielką miłością, troską i opieką. Tworzą kochającą się rodzinę, ale do szczęścia brakuje im własnego domu. Za ostatnie oszczędności pani Krystyna przy wsparciu finansowym córek kupiła niewielkie mieszkanie. Niestety jego stan jest bardzo zły. Tak zły, że babcia i wnuczka nie mogą tu zostać, a na remont brakuje im już środków. Ściany i podłogi są popękane, właściwie nie ma kuchni, łazienka nie nadaje się do użytku, a stara instalacja wodno-kanalizacyjna i elektryczna stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia. W mieszkaniu unosi się też nieprzyjemny zapach. Największym marzeniem dziewczynki jest własny pokój, ponieważ jeszcze nigdy nie miała swojego miejsca na ziemi. No i oczywiście najlepiej by było, żeby to był pokój godny prawdziwej księżniczki!

Pani Krystyno, mój wielki szacunek dla pani, że robi pani wszystko, aby wychować Darię, zapewnić jej pierwszy w życiu własny dom. Macie już to mieszkanie, ale to nie jest miejsce, w którym można wychowywać dziecko. W tym mieszkaniu trzeba tak naprawdę zrobić wszystko. (…) Mieszkania do wyremontowania są bardzo trudne. Musimy dogadać się z sąsiadami. Nie możemy pracować w nocy, a na remont mamy przecież tylko pięć dni. Powiem wam, jaka jest decyzja - wyremontujemy wasz dom! - powiedziała prowadząca.

ZOBACZ TO: Nasz nowy dom: Pluł, bił, wyzywał - bohaterka uciekła przed nim do stodoły. Dramatyczne decyzje w cieniu remontu

Źródło: materiały prasowe Polsat

Nasz Nowy Dom 21-22.04. Komu pomoże Katarzyna Dowbor?
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze