- Polska tenisistka Maja Chwalińska mierzy się w sobotę 6 czerwca z Rosjanką Mirrą Andriejewą w finale French Open na kortach ziemnych w Paryżu.
- Jest to debiutancki finał Wielkiego Szlema dla obu zawodniczek, a 24-letnia Chwalińska jest czwartą Polką w historii, która dotarła do decydującego meczu singla.
- Wśród kibiców na korcie Philippe’a Chatriera znaleźli się polscy celebryci, w tym Kasia Tusk, która podkreśliła swoje stałe wsparcie dla polskich tenisistek.
W sobotę (6 czerwca) cała Polska trzyma kciuki za tenisistkę Maję Chwalińską. Polka mierzy się z rosyjską zawodniczką Mirrą Andriejewą w finałowym pojedynku wielkoszlemowego turnieju French Open na kortach ziemnych w Paryżu. Mecz jest tym bardziej interesujący, ponieważ żadna z tych zawodniczek nie ma jeszcze na koncie triumfu w imprezie takiej rangi. Starcie zaczęło się po godzinie 15 na wypełnionym po brzegi mogącym pomieścić ponad 15 tysięcy korcie im. Philippe’a Chatriera. Wśród kibiców spotkania nie zabrakło także Polaków: na trybunach zasiedli Marcin Prokop, Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor, a także Kinga Rusin oraz Kasia Tusk!
24-letnia Chwalińska jest czwartą polską tenisistką, która występuje w decydującym meczu singla w Wielkim Szlemie. Jeszcze przed II wojną światową - pierwszą tenisistką z Polski była w Wielkim Szlemie Jadwiga Jędrzejowska, następnie dopiero po długich latach Agnieszka Radwańska, a następnie sześć razy po zwycięstwo sięgnęła Iga Świątek.
Kasia Tusk kibicuje Mai Chwalińskiej
Córka premiera dosłownie w ostatniej chwili zdążyła na mecz, jak sama opisała to na Instagramie. Mało tego, Kasia Tusk przyznała, że zawsze kupuje bilety na finałowe starcie tenisowych turniejów, ponieważ wierzy w siłę polskich zawodniczek: - Od lat wierzymy w nasze tenisistki i kupujemy bilety tylko na kobiecy finał - podkreśliła Kasia Tusk.
Na mecz premierówna wybrała biało-czarną stylizację: czarną bluzkę i wąskie spodnie oraz białą marynarkę w czarne prążki, wszystko to utrzymane w paryskim stylu!
Przypomnijmy, że wczwartkowych półfinałach w Paryżu Chwalińska pokonała Rosjankę Dianę Sznajder 7:6 (7-4), 6:4, natomiast rozstawiona z numerem ósmym Andriejewa wygrała z Ukrainką Martą Kostiuk 6:1, 6:3.