Krzysztof Kwiatkowski z KO na wielkich zakupach. Owoce, warzywa i... "Super Express"

Niecodzienny gość pojawił się na jednym z warszawskich targowisk. Fotoreporter „Super Expressu” zauważył senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego (55 l.), który akurat robił zakupy. Do siatki polityka trafiły m. in. mandarynki, ale uwagę Kwiatkowskiego zwróciła też nasza gazeta!

Senator na miejskim bazarku

Poranek był chłodny, ale pogodny – typowy warszawski luty, kiedy to na straganach nie ma jeszcze nowalijek, ale są produkty z importu, choć sprzedawcy twierdzą: „prawdziwe, prosto od babci”. W takim właśnie klimacie senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski spokojnie przechadzał się między ladami, przyglądając się towarom z uwagą kogoś, kto naprawdę wie, czego chce.

Marszałek Sejmu odwiedził sklep zoologiczny. Czarzasty: Ptaki w zimie potrzebują pomocy

Politycy, tak jak zwykli Polacy, też chodzą na zakupy. Senator Kwiatkowski na bazarku kupował świeże warzywa i owoce. Do torby powędrowały nie tylko soczyste mandarynki, ale też np. pomidory. – Jak tylko jestem w Warszawie zawsze kupuję je na targowisku obok Hali Mirowskiej. Są świeże, smaczne i kupione u życzliwych sprzedawców, a do tego zapakowane do ekologicznej torby – powiedział nam senator KO, który zakończył zakupy lekturą naszej gazety. – „Super Express” jest zawsze dobrze poinformowany – zauważył Kwiatkowski.

Kwiatkowski zdarza, kiedy robić zakupy

Polityk zdradził nam przy okazji swój zakupowy sekret. - Najlepiej kupować przed 8 rano, wtedy jest mało klientów, a duży wybór produktów – radzi senator KO. Tu i ówdzie ktoś z przechodniów rozpoznawał polityka, ale atmosfera pozostała miła. Widać, że dla polityka taki poranny spacer po targu to nie tylko zakupy, ale też chwila kontaktu z normalnym, codziennym życiem Warszawy – z dala od sejmowych korytarzy i telewizyjnych kamer.

Na koniec rozmowy senator jeszcze raz podkreślił, że ceni sobie takie miejsca właśnie za autentyczność i bezpośredni kontakt z ludźmi. Wygląda na to, że nawet osoby publiczne potrafią znaleźć chwilę spokoju wśród straganów z kiszoną kapustą i pachnącymi jabłkami – i to bez obstawy, bez pośpiechu, za to z pełną siatką i gazetą pod pachą.

Polityka SE Google News
Prof. Słomka: PiS robi z wyborców ZAKŁADNIKÓW politycznej gry | Express Biedrzyckiej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki