Piłkarki reprezentacji Polski w Gdańsku po dogrywce wygrały z Belgią 3:2 w rewanżowym meczu 1. rundy baraży o awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Brazylii. Ponieważ wcześniej na wyjeździe przegrały 0:1, potrzebne były rzuty karne, w których biało-czerwone triumfowały 4-3.
Z trybun ich poczynaniom przyglądała się pierwsza dama Marta Nawrocka oraz trener młodych piłkarzy Jerzy Brzęczek. Pani prezydentowa po wygranym meczu pogratulowała awansu do finału baraży do Mistrzostw Świata.
Piłkarski emocje udzieliły się Marcie Nawrockiej: - Co za emocje! Co za wieczór! Miałam ogromną radość kibicować naszym Biało-Czerwonym prosto z trybun! Zwycięstwo nad Belgią i awans do finału baraży do udziału w Mistrzostwach Świata! Dziewczyny, pokazałyście niesamowity charakter, serce do walki i prawdziwą siłę! Jestem z Was ogromnie dumna! Brawo, Biało-Czerwone! Cała Polska trzyma za Was kciuki! - napisała na Facebooku pierwsza dama.
Nasze zawodniczki także nie kryły radości: - Oddałyśmy całe serce. Ta drużyna oddała wszystko do ostatniej minuty, do ostatniego karnego. Za to dziękuję wszystkim dziewczynom i sztabowi. Byłyśmy doskonale przygotowane do tego meczu i cieszymy się, że w listopadzie zagramy o awans na mistrzostwa świata - powiedziała po meczu napastniczka drużyny Ewa Pajor dla TVP Sport.