Łukasz Mejza o walce w freak fightach. Mówi wprost: "Bańka musi być na stole"

2026-05-29 10:09

Łukasz Mejza gościł w "Porannym Ringu". Polityk na samym początku rozmowy został zapytany o swój ewentualny dział we freak fightach, ponieważ od pewnego czasu w mediach aż huczy na temat tego, że miałby stanąć do walk. Poseł przyznał, że jeśli zaproponują mu milion za udział w walce, to nie powie nie.

Łukasz Mejza

i

Autor: Hojny Artur / Super Express
  • Łukasz Mejza zadeklarował gotowość do udziału w walce freak fight, stawiając warunek charytatywny.
  • Chce, by zaproponowano mu milion złotych, z czego pół miliona przeznaczyłby na schroniska, a drugie pół miliona na chore onkologicznie dzieci.
  • Jako potencjalnego rywala wskazywany jest Jacek Murański.
  • Komentując te doniesienia Mejza ocenił, że byłby to sposób na realną pomoc i "obicie eksperta Tuska".

- Jestem otwarty, powiedziałem to wprost. Jeśli będę mógł potraktować całe wydarzenie charytatywnie i komuś realnie pomóc, to chętnie pomogę. Dlatego powiedziałem, że jeżeli miałaby to być realna pomoc, to "bańka" musi być na stole. Pół bańki przeznaczam wtedy na schronisko, pół bańki na chore onkologicznie dzieci i możemy tańczyć w ringu. Zarówno schroniska, jak i szpitala za czasów Tuska są w złej kondycji i potrzebują pieniędzy, więc wsparcie się przyda - przyznał poseł Łukasz Mejza pytany o to, czy planowałby udział w walce freak fighta. A takie doniesienia od pewnego czasu pojawiają się w mediach.

Na uwagę prowadzącej, Karoliny Pajączkowskiej, że są jednak inne sposoby, odparł, że freak fighty to bardzo duże pieniądze, które można wykorzystać charytatywnie, więc jest otwarty. 

W rozmowie nawiązany został też temat Jacka Murańskiego oraz tego, że przed rokiem w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi premier Donald Tusk powoływał się na niego w kontekście doniesień na temat przeszłości Karla Nawrockiego. Łukasz Mejza tak to skomentował: - O tym przykładzie będzie się mówiło o dekady w podręcznikach politologicznych, Tusk wjechał na białym Murańskim i przegrał Rafałkowi wybory. Także Murański powinien od każdego człowieka, który ma Polskę w sercu, od patrioty, jakiś skromny podarek otrzymać.

Tu prowadząca wspomniała, że właśnie Murańskiego wskazuje się w mediach, jako potencjalnego rywala Mejzy w walce: - Jest taka propozycja, i proszę zobaczyć, że tu można dwie pieczeni upiec na jednym, ogniu: można pomóc realnie tą "bańką", a jeszcze obić w ringu postać znaną, eksperta Tuska - skomentował Łukasz Mejza. 

Prof. Migalski BEZLITOŚNIE o Trumpie: "Horyzonty przemocowego 15-latka. Agent Putina?" | Express Biedrzyckiej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki