Poseł Nowej Lewicy po ślubie
Dziewięć miesięcy temu poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela poślubił adwokatkę Dominikę Bulżacką. Ponieważ ciepłe, słoneczne dni sprzyjają romantycznym wyprawom, fotoreporter „Super Expressu” zauważył w parku posła Nowej Lewicy na rowerowej przejażdżce z żoną. Choć minął prawie rok od ślubu w Łodzi, płomień namiętności wciąż między nimi buzował. Usiedli na chwilę, by odpocząć, i całowali się bez opamiętania, zupełnie jak świeżo zakochani! Widać, że polityk i jego żona świetnie czują się w swoim towarzystwie.
Ta sielankowa i pełna czułości atmosfera to bezpośrednia kontynuacja ich wielkiego dnia, o którym rozpisywały się media w całym kraju. Ich głośny ślub odbył się w wyjątkowych okolicznościach architektury łódzkiego Muzeum Pałacu Herbsta. Uroczystość miała niezwykle podniosły charakter, a sakramentalne „tak” para wypowiedziała w obecności najważniejszych osób w mieście. Ślubu zakochanym udzieliła osobiście prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska, która prywatnie i zawodowo dobrze zna parlamentarzystę.
Pamiętny ślub w Łodzi
Wydarzenie to przyciągnęło uwagę nie tylko ze względu na pozycję polityczną pana młodego, ale przede wszystkim z powodu zjawiskowego wyglądu panny młodej. Dominika Bulżacka zachwyciła zgromadzonych gości swoją kreacją. Wybrała elegancką, dopasowaną suknię ślubną ozdobioną subtelnymi, koronkowymi aplikacjami, w której wyglądała jak prawdziwa księżniczka. Całość stylizacji dopełniała nietypowa, oryginalna ozdoba wpięta we włosy oraz tradycyjny bukiet skomponowany ze śnieżnobiałych róż, symbolizujący wierność i lojalność.
Jak pokazuje najnowsza romantyczna randka, codzienne obowiązki w parlamencie oraz praca w kancelarii adwokackiej nie wpływają negatywnie na ich relację. Po miesiącach od uroczystego wesela, małżonkowie wciąż potrafią znaleźć czas tylko dla siebie, uciekając od zgiełku na rzecz budowania wspólnych chwil.