Właśnie 2 kwietnia przypadają urodziny Agaty Dudy. Z tej okazji "Fakt" postanowił zapytać projektantkę byłej pierwszej damy o to, jaka prywatnie jest jubilatka i jak wyglądała współpraca z nią. Trzeba pamiętać, że jeśli chodzi o garderobę prezydentowej, to ubrania muszą nie tylko pasować do okazji i charakteru spotkań, ale nieraz odpowiadać na wytyczne protokoły dyplomatycznego i etykiety. Tak jest w przypadku, gdy w grę wchodzi spotkanie z królem czy królową, papieżem albo pierwsza dama pojawia się np. na pogrzebie.
SPRAWDŹ: Projektantka Agaty Kornhauser-Dudy o kulisach przygotowań na wyjazd na pogrzeb papieża
Dorota Goldpoint przyznała, że z byłą pierwszą damą pracowała przez osiem lat, a pierwsze zlecenie otrzymała w 2017 r., czyli dwa lata po wyborach prezydenckich. Projektantka doskonale pamięta, jaka była pierwsza stylizacja przygotowana dla Agaty Dudy, do dziś pamięta też podzielone opinie na temat stroju: - Pierwsza stylizacja, którą stworzyłam dla pani prezydentowej, to był granatowy płaszcz w złote wzory. Pamiętam, że jedni się nim zachwycali, a drudzy pisali, że pani prezydentowa miała na sobie kanapę. Ja wtedy strasznie to przeżyłam i mimo że pani prezydentowa wyglądała pięknie w tym płaszczu, opinie były bardzo podzielone. Dlatego stres pojawiał się za każdym razem, bo to była presja odpowiedzialności, którą bardzo mocno odczuwałam - przyznaje projektantka.
Zresztą doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że każdy strój prezydentowej będzie komentowany, oceniany, także ostro: - Gdy pani prezydentowa miała na sobie gładką sukienkę, zarzucano jej, że jest zbyt klasyczna i zbyt nudna. Gdy pani prezydentowa miała na sobie kwiaty, pojawiały się pytania, po co te wzory? Że są zbyt wzorzyste, zbyt "maziajowate".
Goldpoint przyznała jednak, że współpraca z Agatą Dudą to nie tylko ogromne wyzwanie, odpowiedzialność, ale też bardzo dobre wspomnienia, ponieważ żona prezydenta to osoba z poczuciem humoru, kulturalna, co mogą potwierdzić także inni z zespołu projektantki: - Nigdy nie ukrywałam, że pani Agata jest osobą o niezwykłej kulturze osobistej. Mogę to powiedzieć także o sobie i o moim zespole, który współpracował z panią prezydentową. Zawsze mieliśmy poczucie, że mamy do czynienia z osobą wyjątkowo kulturalną i o genialnym poczuciu humoru.
Przy okazji rozmowy projektantka wspomniała też ostatni wpis w mediach społecznościowych, który prezydentowa umieściła na pożegnanie:- Bardzo podobał mi się ostatni wpis pani prezydentowej, ten z memem przedstawiającym kłaniającą się panią prezydentową. Było to po prostu genialne! W ten sposób pokazała, że ma do siebie ogromny dystans - dodała Dorota Goldpoint.
CZYTAJ: Wieloletnia stylistka Agaty Dudy zdradza kulisy swojej pracy. Tak w pracowni mówiły na pierwszą damę