W lutym 2020 roku Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu o odrzucenie nowelizacji przyznającej rekompensatę w wysokości 1,95 miliarda złotych w 2020 roku dla TVP i Polskiego Radia. Senat apelował wtedy, żeby przeznaczyć te pieniądze na onkologię, co oczywiście wspierała również cała ówczesna sejmowa opozycja. W czasie dyskusji na sali sejmowej posłanka PiS Joanna Lichocka wykonała przy twarzy gest dłonią, trzymając w górze środkowy palec skierowany w stronę ław, na których zasiadali przedstawiciele opozycji.
Zobacz: Legenda rapu napisała list do prezydenta Nawrockiego. Doszło do spotkania! Nie przeszli na "ty"
Sama polityk twierdziła, że nie wykonała wulgarnego gestu, ale przesuwała palcem pod okiem ze zdenerwowania. Część prawicowych komentatorów twierdziła natomiast, że może i posłanka pokazała wulgarny gest, ale została do niego sprowokowana.
Za swój nieelegancki gest Komisja Etyki Poselskiej ukarała Joannę Lichocką najwyższym możliwym wymiarem kary - naganą. Finalnie Prezydium Sejmu karę wobec posłanki uchyliło. Dodatkowo najpierw posłankę odwołano z funkcji wiceprzewodniczącej komisji kultury i środków przekazu, potem ją jednak na stanowisko przywrócono.
Co oznacza wyciągnięty środkowy palec?
To znany na całym świecie gest zniewagi. W krajach zachodnich uznawany jest za obraźliwy i wulgarny. Jest jednym z najpopularniejszych niewerbalnych sposobów ubliżenia drugiej osobie. Wyciągnięty środkowy palec znany był już w starożytnym Rzymie, gdzie określano go określany mianem "palca bezczelnego".
Galeria poniżej: Joanna Lichocka. Przez wulgarny gest straciła pracę u Dudy