Twitterowe starcie między Pawłowicz a Rotnicką

i

Autor: Jan Bielecki/East News; Andrzej Iwanczuk/Reporter Twitterowe starcie między Pawłowicz a Rotnicką

JEST OSTRO!

Twitterowe starcie między Pawłowicz a Rotnicką. Poszło o przeszłość sędzi TK

2022-08-10 10:28

Na Twitterze znowu wrze. Tym razem kij w mrowisko wsadziła senator PO Jadwiga Rotnicka. Polityk wymieniła w swoim wpisie osoby z PiS, które miały należeć do PZPR, bądź współpracować z SB. W wyliczance padło nazwisko m.in. Krystyny Pawłowicz. Sędzia TK wściekła się, oskarżyła Rotnicką o kłamstwo i zaczęła straszyć sądem.

Senator Platformy Obywatelskiej Jadwiga Rotnicka 9 sierpnia zamieściła na Twitterze wpis, w którym stwierdziła, że “PiS tworzą członkowie PZPR i agencji SB”. Następnie wymieniła nazwiska kilku osób, w tym byłej posłanki PiS, a obecnie sędzi TK Krystyny Pawłowicz. “To zbieranina komunistów!” - podsumowała swój wpis senator.

Pawłowicz żąda przeprosin. Dała Rotnickiej ograniczony czas 

Wpis Rotnickiej nie umknął uwadze bardzo aktywnej na Twitterze sędzi TK. Oburzona Pawłowicz w ostrych słowach postanowiła odpowiedzieć senator PO. “Agresywna kłamczucho z Senatu! Kompromitujesz polską naukę… Brzydkie, podłe, nienawistne wnętrze… Czekam na przeprosiny” - napisała w mediach społecznościowych. 

Kilka godzin później Pawłowicz zamieściła wpis, w którym zapowiedziała, że jeśli Rotnicka nie usunie swojego wpisu oraz publicznie nie przeprosi do 10 sierpnia godz. 24:00, wniesie do sądu sprawę o pomówienie. 

Rotnicka odpowiada, cytując Newsweeka. Pawłowicz też nie odpuszcza

W odpowiedzi Rotnicka udostępniła fragment artykułu Newsweeka z lipca 2019 roku. Dziennikarze opisali w nim udostępnione w sieci dokumenty paszportowe, jakie Pawłowicz składała w latach 1975-1979. 

“W formularzu do MSW jeden z punktów dotyczył przynależności do organizacji politycznych oraz o pełnionych w nich funkcjach. Krystyna Pawłowicz zaznaczyła, że należy do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich przy Uniwersytecie Warszawskim, w którym pełniła funkcję sekretarza uczelnianego sądu koleżeńskiego. Z dokumentów wynika, że obecna posłanka PiS identyfikowała się jako członkini SZSP po roku 1976 – czyli po uzyskaniu tytułu magistra i rozpoczęciu studiów doktoranckich na swojej uczelni” - czytamy w udostępnionym przez Rotnicką fragmencie artykułu z 2019 roku. 

“Z kolei z „Krótkiej informacji osobowej” datowanej na rok 1979 wynika, że Pawłowicz jest członkinią Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej – przynależała więc do stowarzyszenia pozostającego pod kontrolą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej” - napisano w dalszej części tekstu.

Pawłowicz ponownie stanowczo zareagowała na wpis senator. Wskazała, że “nadal czeka na dowód na swoje członkostwo w PZPR i SB”. Dodała, że w 1979 roku była już po studiach i nie mogła należeć do zrzeszenia studentów. “Cała Polska była w czasie PRL „pod kontrolą PZPR”, pani też. Ale to nie -„członkostwo w PZPR i agencji SB” - wskazała.

Pawłowicz o swojej przeszłości. “Bez jakiejkolwiek aktywności politycznej dla PRL”  

W 2019 roku po pojawieniu się dokumentów w sieci Pawłowicz odniosła się do swojej działalności w czasach PRL-u na Twitterze. Sędzia TK poinformowała, że na początku studiów dołączyła do Zrzeszenia Studentów Polskich, które następnie zmieniło nazwę na Socjalistyczny Związek Studentów Polskich. 

Pawłowicz tłumaczyła wtedy, że “większość studentów należała wówczas do ZSP/SZSP i nie kojarzyła członkostwa z działalnością polityczną”. Swoją przynależność określiła wówczas: “bez jakiejkolwiek aktywności politycznej dla PRL”. 

ZOBACZ TAKŻE: Pawłowicz niczym bobas z okładki Nirvany radośnie pluska się w basenie

Sonda
Czy Krystyna Pawłowicz była dobrym politykiem?
Express Biedrzyckiej: dr Mirosław Oczkoś: 99 proc. ministrów i wiceministrów to klasyczni nieudacznicy