Wysłużony materac, malutka kuchnia i niemal mikroskopijna łazienka... Kto by się spodziewał, że ważny polityk, były kandydat na prezydenta Gdyni, a także dawny wiceminister infrastruktury, żył swego czasu tak skromnie. Kilka lat temu w programie "Politycy od kuchni" Piotra Lekszyckiego i Kamila Szewczyka polityk pokazał, jak mieszka. W Warszawie zajmował wówczas około 40-metrowym mieszkanko w centrum.
ZOBACZ PROGRAM "POLITYCY OD KUCHNI" Z MARCINEM HORAŁĄ
- Jest, jak jest - powiedział Marcin Horała, demonstrując wówczas swoją łazienkę. Mimo że mieszkanie, które wynajmował polityk, dalekie było od luksusowego, to lokator nie narzekał. - Właściwie to tutaj tylko śpię, mój dom jest w Gdyni - podkreślił wtedy. To tam na stałe mieszka z żoną i dwiema córkami. Wspominał wtedy, że jeśli jego rodzina odwiedza go w Warszawie, to wszyscy jadą na wycieczkę rowerową.
Nasi dziennikarze zwrócili wtedy uwagę na... jednorazowe kubeczki: - Zostały mi jeszcze z poprzedniej kampanii wyborczej - zdradził i zaserwował dziennikarzom "SE" ciepłą herbatkę. - Zamówiliśmy wówczas za dużo kubków, ale się przydają na "kawalerskim", bo nie trzeba ich zmywać - cieszył się Horała.
Niedługo Marcin Horała może zostać wicemarszałkiem Sejmu. Rozwój Plus, kierowany przez Mateusza Morawieckiego, ogłosił zamiar zgłoszenia kandydatury Marcina Horały na stanowisko wicemarszałka Sejmu. Horała w Rozwoju Plus zajmuje funkcję wiceszefa.
Były premier Mateusz Morawiecki poinformował również o poparciu dla kandydata PiS, Marcina Ociepy, argumentując, że każdy klub parlamentarny powinien posiadać swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu, gdzie obecnie pozostaje jedno nieobsadzone miejsce.ZOBACZ TAKŻE: Kolega Kaczyńskiego ma w domu STADO MYSZY! Tak mieszka Karol Karski [POLITYCY OD KUCHNI]