Brytyjski medalista olimpijski nie krył zachwytu Karolem Nawrockim! Tak komentował trening z Mannym Pacquiao

Wizyta Karola Nawrockiego na Filipinach przyniosła niecodzienną scenę. Prezydent Polski spotkał się z Mannym Pacquiao, legendą światowego boksu, i wspólnie z nim przeprowadził trening. Nagranie z sali treningowej szybko zwróciło uwagę internautów. Wśród osób, które przyjrzały się nagraniu, znalazł się Tony Jeffries. To były brytyjski pięściarz, brązowy medalista olimpijski z Pekinu z 2008 r.

Tony Jeffries to obecnie komentator i twórca internetowy publikujący materiały poświęcone boksowi. Jeffries dokładnie przeanalizował technikę Nawrockiego i był pod wrażeniem tego, co zobaczył. – Chciałbym mieć takiego prezydenta! – Jeffries był w szoku po obejrzeniu treningu polskiego prezydenta z Mannym Pacquiao

Nawrocki od lat interesuje się boksem i sam ma za sobą sportową przeszłość. W młodości odnosił sukcesy w rywalizacji amatorskiej, a obecnie częściej skupia się na treningu siłowym. Spotkanie z Pacquiao było jednak okazją, by zaprezentować również swoje umiejętności pięściarskie. Podczas ćwiczeń na tarczach prezydent zadawał mocne ciosy, a legendarny Filipińczyk pomagał mu doskonalić technikę.

Pacquiao to jeden z najwybitniejszych bokserów w historii, który zdobywał mistrzowskie tytuły w wielu kategoriach wagowych. Obecnie 47-letni pięściarz rywalizował w karierze zarówno w wadze muszej, obejmującej zawodników ważących około 50,8 kg, jak i lekkośredniej, której limit wynosi około 69,8 kg.

Jeffries zwrócił uwagę przede wszystkim na siłę lewego prostego Nawrockiego oraz jego poruszanie się po ringu. – Ten gość ma naprawdę mocny jab! Zobaczmy to jeszcze raz... Manny chyba nie łapie dobrze pierwszego ciosu, bo dopiero się do niego przyzwyczaja, ale drugi jab - bum, złapany! Bum, kolejny! – komentuje Jeffries poczynania Nawrockiego na swoim nagraniu opublikowanym w sieci. – Spójrzcie na to! To jest mocne! Naprawdę mocne! Do tego robi małe kroki, więc ma całkiem dobrą pracę nóg.

Brytyjczyk dostrzegł również element, nad którym prezydent mógłby popracować, gdyby chciał rozwijać swoje umiejętności w ringu.  – Jeśli miałbym się teraz do czegoś przyczepić, to powiedziałbym, że chodzi za Mannym po ringu. Powinien raczej ścinać ring, ale przecież to jest prezydent, a nie zawodowy pięściarz... – ocenił.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI