Czeska Ewa Chodakowska i duńska Anna Lewandowska mają piękne ciała, ale zupełnie inne
Branża fitness rozwija się bardzo dynamicznie. Niemal każdy kraj na świecie ma swoje gwiazdy w tej dziedzinie. W Polsce - jeśli chodzi o popularność - to bezdyskusyjnie najlepsze zdają się być Ewa Chodakowska i Anna Lewandowska. Obie panie to nie tylko trenerki i sportsmenki, lecz także prężnie działające bizneswoman. Z kolei za naszą południową granicą, a także w USA, gdzie na co dzień mieszka, sławą cieszy się "fitnesiara" Zuzka Light, zwana czeską Ewą Chodakowską. W Skandynawii z kolei także mają swoją "Chodę" czy też "Lewą". Za królową fitnessu w Danii uchodzi Mia Sand. Zarówno ona, jak i Zuzka Light mają zjawiskowe ciała, które przepięknie się różnią. Sylwetki obu pań są zupełnie inne, podobnie jak ich życiowa droga na szczyty w branży fitness.
Skandal! Ewa Chodakowska nazwana "babo-chłopem". Tak trenerka wygląda z przodu i z tyłu
Duńska Anna Lewandowska i czeska Ewa Chodakowska wiele przeszły
Dunka wyróżnia się przede wszystkim potężnymi pośladkami, udami i biustem. Jej ponętne kształty rozpalają wyobraźnię na całym świecie. Co ciekawe, u młodości Mia Sand miała kompleksy z powodu swojej wagi i sylwetki. Duńska Anna Lewandowska w wieku 25 lat trafiła na siłownię i... już z niej nie wyszła. Dziś motywuje inne kobiety do treningów. Z kolei mająca szczuplejszą budowę czeska Ewa Chodakowska swego czasu trudniła się występami w filmach dla dorosłych.
Tak fizycznie Anna Lewandowska zmieniła się w Barcelonie. Przecieramy oczy ze zdumienia!
To był dla niej ciężki i okres i dziś cieszy się, że go przetrwała. Sama twierdziła, że praca przy tego typu produkcjach była dla niej upokarzająca. Do tego prawdopodobnie wpłynęła u Zuzki Light na postrzeganie siebie i spadek poczucia wartości. Na szczęcie w samoakceptacji pomógł jej sport.
Praca w fitnessie pomogła mi wyleczyć się emocjonalnie, poprawić moje postrzeganie siebie i pewność siebie
- mówiła w jednym z wywiadów czeska Ewa Chodakowska.