Ewa Swoboda poza bieżnią to prawdziwa drapieżnica! Takich ujęć w telewizji nie pokazują

2026-08-11 10:18

Ewa Swoboda właśnie została wicemistrzynią Europy w biegu na 100 metrów. Do złotego medalu Polce zabrakło tylko 0,02 sekundy. Mało kto wie, jaka sprinterka jest poza bieżnią. Odkrywamy sekrety jej życia prywatnego, a przede wszystkim prezentujemy ujęcia, których w telewizji nie pokazują. Ewa Swoboda poza bieżnią to prawdziwa drapieżnica.

Ewa Swoboda jak prawdziwa drapieżnica. To jej znak rozpoznawczy

Ewa Swoboda kolejny raz zdobyła srebrny medal na lekkoatletycznych mistrzostwach Europy. W finałowym biegu na 100 m w Birmingham była blisko zwycięstwa, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Brytyjki Amy Hunt. Polscy kibice znają Ewę Swobodę ze stadionów i hal lekkoatletycznych, a wielu z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ciekawą postacią sprinterka jest poza bieżnią. Jej znakiem rozpoznawczym są ekstremalnie długie - jak u prawdziwej drapieżnicy - paznokcie, które maluje na różne barwy. W naszej galerii pokazujemy bardziej prywatne zdjęcia Ewy Swobody z różnych lat. Widać, jak wielką przemianę przeszła lekkoatletka, która niewątpliwie jest bardzo atrakcyjną kobietą. Niestety jej uroda bywa przekleństwem. Kiedyś w programie Kuby Wojewódzkiego Ewa Swoboda zdradziła treść ohydnych wiadomości, które otrzymuje od internautów. 

Mogłabym pokazać, co dzieje się w moim folderze "inne" na Instagramie, to po prostu nie chce się czasem tego czytać i ręce opadają. Nie będę mówić... Rozumiem napisać "siema, jesteś super sportowcem, jesteś fajna, może umówimy się na randkę?". A to jest "fajna z Ciebie d**a, idziemy?" albo "szybkie pytanie - randka?". Ja bym tak nie umiała

- wyjawiła sprinterka. 

Ewa Swoboda po raz drugi wicemistrzynią Europy

Wicemistrzyni Europy z Birmingham tuż po zdobyciu medalu na gorąco udzieliła wywiadu TVP Sport. - To najlepsze uczucie na świecie, dawno mnie to tak nie cieszyło - nie kryła radości sprinterka. Przed swoimi biegami jednak miała mnóstwo nerwów. 

Ewa Swoboda i jej partner. Łączą ich wspólne pasje i bieganie [UNIKALNE ZDJĘCIA]

Mój dzień był spokojny. Byłam gotowa przed półfinałem. Byłam tak zestresowana, że... Ale wiadomo: pierwsze koty za płoty. W finale trenerka powiedziała, że jestem przygotowana. Treningi to dobrze pokazywały. Tylko trzeba było to zrobić. I zrobiłam. Jestem wicemistrzynią Europy po raz drugi!

- mówiła Ewa Swoboda. 

Ewa Swoboda przed Halowymi MŚ w Toruniu. Mówi o wyjątkowym wsparciu rodziców

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki