Ewa Swoboda jak prawdziwa drapieżnica. To jej znak rozpoznawczy
Ewa Swoboda kolejny raz zdobyła srebrny medal na lekkoatletycznych mistrzostwach Europy. W finałowym biegu na 100 m w Birmingham była blisko zwycięstwa, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Brytyjki Amy Hunt. Polscy kibice znają Ewę Swobodę ze stadionów i hal lekkoatletycznych, a wielu z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ciekawą postacią sprinterka jest poza bieżnią. Jej znakiem rozpoznawczym są ekstremalnie długie - jak u prawdziwej drapieżnicy - paznokcie, które maluje na różne barwy. W naszej galerii pokazujemy bardziej prywatne zdjęcia Ewy Swobody z różnych lat. Widać, jak wielką przemianę przeszła lekkoatletka, która niewątpliwie jest bardzo atrakcyjną kobietą. Niestety jej uroda bywa przekleństwem. Kiedyś w programie Kuby Wojewódzkiego Ewa Swoboda zdradziła treść ohydnych wiadomości, które otrzymuje od internautów.
Mogłabym pokazać, co dzieje się w moim folderze "inne" na Instagramie, to po prostu nie chce się czasem tego czytać i ręce opadają. Nie będę mówić... Rozumiem napisać "siema, jesteś super sportowcem, jesteś fajna, może umówimy się na randkę?". A to jest "fajna z Ciebie d**a, idziemy?" albo "szybkie pytanie - randka?". Ja bym tak nie umiała
- wyjawiła sprinterka.
Ewa Swoboda po raz drugi wicemistrzynią Europy
Wicemistrzyni Europy z Birmingham tuż po zdobyciu medalu na gorąco udzieliła wywiadu TVP Sport. - To najlepsze uczucie na świecie, dawno mnie to tak nie cieszyło - nie kryła radości sprinterka. Przed swoimi biegami jednak miała mnóstwo nerwów.
Ewa Swoboda i jej partner. Łączą ich wspólne pasje i bieganie [UNIKALNE ZDJĘCIA]
Mój dzień był spokojny. Byłam gotowa przed półfinałem. Byłam tak zestresowana, że... Ale wiadomo: pierwsze koty za płoty. W finale trenerka powiedziała, że jestem przygotowana. Treningi to dobrze pokazywały. Tylko trzeba było to zrobić. I zrobiłam. Jestem wicemistrzynią Europy po raz drugi!
- mówiła Ewa Swoboda.