Konflikt Małysz - Piesiewicz. Minister sportu się nie certoli! Uderza w prezesa PKOl

2026-01-27 22:24

Konflikt na linii Adam Małysz - Radosław Piesiewicz przed igrzyskami olimpijskimi Mediolan-Cortina 2026 przybiera na sile. Na wielkie zamieszanie zareagował już minister sportu Jakub Rutnicki, który stanął po stronie prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. - Prezes Piesiewicz nie jest selekcjonerem - podkreślił na antenie radia RMF FM.

Adam Małysz, Radosław Piesiewicz

i

Autor: Art Service, Radoslaw Jozwiak/ Cyfrasport Adam Małysz, Radosław Piesiewicz
  • Minister sportu Jakub Rutnicki krytykuje PKOl za konflikt z Adamem Małyszem.
  • PZN i PKOl spierają się o skład olimpijski, co może doprowadzić do skandalu na igrzyskach.
  • Czy PKOl odpowie na słowa ministra? Poznaj kulisy wielkiego zamieszania przed igrzyskami Mediolan-Cortina 2026!

Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki był we wtorek (27 stycznia) gościem Radia RMF FM i odniósł się do nieporozumień pomiędzy Polskim Związkiem Narciarskim, którego prezesem jest Adam Małysz a Polskim Komitetem Olimpijskim. W efekcie instytucja, którą kieruje Radosław Piesiewicz, w miejsce alpejczyka Piotra Habdasa, nominowanego przez PZN, zgłosiła organizatorom igrzysk w Mediolanie w składzie reprezentacji kraju Michała Jasiczka.

To już otwarta wojna Adama Małysza z prezesem PKOl! Istna zadyma przed igrzyskami

"Leć Adam, leć!". Co wiesz o Adamie Małyszu? Rozwiąż popkulturowy quiz o słynnym skoczku
Pytanie 1 z 10
Kto z rodziny Adama Małysza również był skoczkiem narciarskim?

Minister po stronie Małysza. Uderza w Piesiewicza

- Uważam, że styl, w którym w tej chwili pan prezes Piesiewicz próbuje rozmawiać z wielkim mistrzem, jakim jest Adam Małysz, jest zupełnym nieporozumieniem. Ta sprawa wymaga wyjaśnień - stwierdził minister.

Rutnicki zauważył, że władze PKOl nie były zainteresowane wysłuchaniem stanowiska sekretarza generalnego PZN Tomasza Grzywacza, który miał to zrobić w imieniu nieobecnego w Warszawie Małysza.

Minister Rutnicki i prezes Piesiewicz mają się po raz pierwszy spotkać w piątek. Na ten dzień w PKOl zaplanowana jest ceremonia ślubowania polskich olimpijczyków.

Zatrważające słowa Małysza: „Czasem mam dość wszystkiego”. Echa afery wokół kadry na igrzyska

- Trudno było spotykać się z panem prezesem, który od samego początku był wielkim inicjatorem likwidacji ministerstwa sportu. Przypominam, że to ten resort poprzez nasze podatki angażuje się i finansuje polski sport i między innymi przygotowania naszych wszystkich olimpijczyków, za których bardzo mocno ściskamy kciuki - zauważył Rutnicki.

Skandal z kadrą Polski na igrzyskach?

Dziennikarz RMF FM zauważył, że na igrzyskach może dojść do skandalu, gdyż Polski Związek Narciarski wysłał do Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) pismo, w którym zawiadamia, że zawodnik, który jest w polskiej kadrze olimpijskiej nie ma rekomendacji i nie spełnił kryteriów sportowych.

Rutnicki przyznał, że otrzymał pismo z PZN skierowane do PKOl. Sam też będzie oczekiwał wyjaśnień ze strony PKOl, któremu jego zdaniem zabrakło profesjonalizmu. Szef resortu przypomniał, że roczne przygotowanie 60 polskich olimpijczyków to koszt 28 mln zł. Zaznaczył, że każdy medal będzie mile widziany, ale z drugiej strony może się przytrafić pięć czwartych miejsc.

- Będę dumny z każdego polskiego reprezentanta, który podporządkował całość przygotowań temu startowi. Ale też trzeba być uczciwym w tym, że naprawdę czasami to jest kwestia łutu szczęścia - podkreślił minister i potwierdził, że nie ma akredytacji na igrzyska we Włoszech.

Super Sport SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki