Daniel Olbrychski ponownie w szponach okropnego nałogu
Daniel Olbrychski (81 l.) ma za sobą niezwykle bujne życie. Nie tylko zawodowe, ale przede wszystkim osobiste. O jego związkach i przelotnych romansach krążą prawdziwe legendy. Jak wielu artystów przez lata chętnie zaglądał do kieliszka. Przez zdrady i problemy z alkoholem rozpadło się jego małżeństwo z Zuzanną Łapicką.
Alkohol nie był jedyną używką, z którą zdecydowanie przesadzał Daniel Olbrychski. Aktor przez znaczną część swojego życia uzależniony był od papierosów. Potrafił wypalić nawet 60 dziennie!
Wszystko zmieniła śmierć... Jana Pawła II. Odejście papieża Polaka tak bardzo poruszyło Olbrychskiego, że w jednej chwili rzucił papierosy i alkohol.
Byliśmy świadkami odchodzenia wielkiego człowieka. Polakom szczególnie drogiego. I widziałem jak w wielu ludziach te emocje wyzwalały piękne, pozytywne rzeczy. Pomyślałem, że chciałbym dołączyć do nich. Zacznę od siebie. A czego w sobie nie lubię? Że za dużo piję i palę.
Więc to należy spróbować zmienić. A tam spróbować. Trzeba to zmienić. Tego dnia koło południa zgasiłem ostatniego papierosa. Dopiłem gin z tonikiem - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim".
Zobacz również: Maryla Rodowicz wspomina, jak Olbrychski ją zbałamucił w stajni. "Pachniał koniem i potem, to było PODNIECAJĄCE"
Daniel Olbrychski złamał obietnicę daną po śmierci Jana Pawła II
Daniel Olbrychski postanowił porzucić nałogi w hołdzie dla naszego papieża. Niestety, nie wytrwał w swoich postanowieniach. W połowie 2015 roku został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu. Aktor dobrowolnie poddał się karze i przeprosił za swoje czyny. Cztery lata wcześniej na planie filmu "1920. Bitwa Warszawska" wrócił do palenia.
Siedem lat później ponownie zapowiadał, że zerwie z nałogiem. Ale i tym razem mu się to nie udało. Niedawno został przyłapany pod studiem Polsatu. Od razu po wyjściu z budynku sięgnął po paczkę papierosków. Sumiennie jednak ruszył do miejsca, w którym pozwala się palić.
Zobacz również: Te gwiazdy wsiadły za kółko, będąc pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Potem gęsto się z tego tłumaczyły!