Joanna Jędrzejczyk, legenda MMA i była mistrzyni UFC, jest już po operacji przegrody nosowej. Zawodniczka, która przez lata przyjmowała najcięższe ciosy w oktagonie, z typowym dla siebie humorem poinformowała fanów o zabiegu.
"I po krzyku (bo w ogóle nie bolało i nie boli). No i w końcu ktoś tej wyszczekanej JJ sprzedał kuksańca!" - napisała 38-latka w mediach społecznościowych. Przez lata Jędrzejczyk odkładała decyzję o operacji, a powodem był strach. Jak sama przyznała we wpisie, bała się opowieści o ogromnym bólu i "metrach gazy wpychanej do noska". To ludzkie oblicze nieustraszonej wojowniczki, która w swojej karierze stoczyła dziesiątki krwawych i wyczerpujących pojedynków, ale obawiała się planowanego zabiegu. Jej kariera obfitowała w momenty, gdy jej twarz nosiła ślady brutalnych starć, jednak to właśnie ta operacja budziła w niej największy niepokój.
Joanna Jędrzejczyk już po operacji
Rzeczywistość okazała się zaskakująco łagodna. Była mistrzyni podkreśliła, że zabieg był całkowicie bezbolesny, a zamiast przestarzałych metod zastosowano u niej nowoczesny kompres żelowy. "Bajka" – skwitowała krótko, uspokajając przy tym wszystkich, którzy mogą mieć podobne obawy. Jej wpis to dowód na to, że postęp w medycynie zmienia doświadczenia pacjentów.
Teraz przed Joanną Jędrzejczyk okres rekonwalescencji i oczekiwania na ostateczne efekty operacji, która ma poprawić komfort jej oddychania. Po zakończeniu sportowej kariery mistrzyni konsekwentnie dba o swoje zdrowie i pokazuje, że regeneracja po latach walk jest równie ważna, jak przygotowania do kolejnych pojedynków.
