Mamed Chalidow wraca do klatki KSW. Legenda sportów walki zmierzy się z Pawłem Pawlakiem w walce wieczoru gali XTB KSW 117, która odbędzie się 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie. Stawką tego hitowego pojedynku będzie pas mistrzowski KSW w wadze średniej, obecnie posiadany przez Pawlaka. Dla Chalidowa będzie to powrót do klatki po ponad rocznej przerwie. Czy pochodzący z Czeczenii 45-latek znów zachwyci kibiców? Kciuki za Mameda trzymać będzie z pewnością jego żona - Ewa Chalidow.
Mamed Chalidow i jego przyszła żona Ewa poznali się w Olsztynie. Gwiazdor KSW zaprosił kiedyś "Super Express" do domu i opowiedział o swoim życiu prywatnym. Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia?
- Tak, bo na początku mnie pobiła - zaśmiał się Mamed Chalidow. - A serio mówiąc, poznaliśmy się w klubie na bilardzie. Ewa była znajomą moich znajomych i chyba jej się spodobałem. Potem zaczęliśmy spotykać się sami i się nade mną zlitowała - dodał żartobliwie.
Żona Mameda Khalidova zmieniła wiarę. Była katoliczką, ale wybrała islam [ZDJĘCIA]
GALERIA: Mamed Chalidow i jego żona Ewa
Kiedy Mamed Chalidow gościł w programie Kuby Wojewódzkiego, został zapytany o to, jak podrywał żonę.
- Ciężko było ją podejść, bo była taka niedostępna. Mocny charakter, trzymała dystans do wszystkich i właśnie to mi się w niej podobało. Że szanuje się, ma swoje zasady. Starałem się podejść do niej bardzo delikatnie - odpowiedział. - Mieszkała na trzecim piętrze. Przyjechaliśmy z chłopakami, ułożyliśmy serce ze świec. Zadzwoniłem do niej i poprosiłem, żeby wyjrzała przez okno - dodał
Mamed Chalidow ŻONA Kim jest Ewa Chalidow?
Mamed Chalidow i jego żona Ewa pobrali się w 2005 r. Mają dwóch synów. Tak Ewa Chalidow opisuje męża:
- Jest mężczyzną z krwi i kości. Ma bardzo silny charakter, ale potrafi też być czuły i romantyczny i pewnie dlatego go tak bardzo kocham. Dla mnie jest stuprocentowym mężczyzną - podkreśla Ewa Chalidow, która zdecydowała się przejść na islam, religię wyznawaną przez męża. Wcześniej była katoliczką. - To była tylko i wyłącznie moja decyzja. Wyszło to samo z siebie, bez żadnej presji męża - powiedziała Ewa Chalidow w rozmowie z polsatsport.pl. - Kiedy się pobieraliśmy byłam chrześcijanką. Najpierw wzięliśmy ślub cywilny, później drugi w meczecie - wyjaśniła.