- Po hucznych uroczystościach 10. rocznicy ślubu Szczęsnych, prawdziwe afterparty rozkręciło się w Centrum Olimpijskim, gdzie parkiet płonął do białego rana.
- Robert i Anna Lewandowscy oraz Arkadiusz Milik zdominowali parkiet, a Anna skradła show obłędnym wyglądem i energią.
- Odkryj szczegóły najbardziej ekskluzywnej imprezy roku i zobacz, jak bawiła się elita polskiego show-biznesu!
Zabawa przeniosła się do Centrum Olimpijskiego. Hulanki do białego rana!
Gdy oficjalna, elegancka część uroczystości w Muzeum Historii Polski dobiegła końca, goście Mariny i Wojciecha Szczęsnych przenieśli się do Centrum Olimpijskiego PKOl. To tam rozpoczęło się prawdziwe, nocne szaleństwo! Formalności poszły w odstawkę, a w ich miejsce weszły hulanki, swawole i zabawa. DJ przejął stery, a głośniki wypełniła muzyka, która nikomu nie pozwoliła usiedzieć w miejscu. To było afterparty, które rozmachem mogłoby przyćmić niejedną główną imprezę.
Lewandowscy i Milik dali czadu na parkiecie. Anna skradła show!
W centrum uwagi, jak to często bywa, znaleźli się najlepsi polscy piłkarze. Robert Lewandowski, wyraźnie w szampańskim nastroju, bawił się doskonale i niemal nie schodził z parkietu. Kapitan naszej kadry przez całą noc wywijał u boku swojej żony. Anna Lewandowska wyglądała po prostu obłędnie! Jej seksowna kreacja podkreślała nienaganną sylwetkę, a ona sama emanowała niesamowitą energią, kradnąc spojrzenia wszystkich gości.
Nie ustępowali im kroku Arkadiusz Milik i jego partnerka, Agata Sieramska. Para, znana ze swojego aktywnego trybu życia, również dała się ponieść tanecznemu szaleństwu. Widać było, że wszyscy czują się swobodnie i po prostu cieszą się chwilą w gronie przyjaciół. Parkiet dosłownie płonął!
Wspólne śpiewy i strefa na dachu. Tak się bawi elita!
Jednak ta noc to nie tylko taniec. Atmosfera była tak gorąca, że nie brakowało wspólnych, głośnych śpiewów największych hitów, które jednoczyły wszystkich biesiadników. Dla tych, którzy potrzebowali chwili oddechu, gospodarze przygotowali specjalną strefę na dachu Centrum Olimpijskiego. Można tam było złapać oddech i podziwiać panoramę nocnej Warszawy. Zabawa trwała nieprzerwanie do wczesnych godzin porannych, a goście opuszczali imprezę zmęczeni, ale przeszczęśliwi. Jedno jest pewne – o tej nocy w polskim show-biznesie będzie mówiło się jeszcze bardzo, bardzo długo.
Przeczytaj także: Wielka impreza Wojciecha Szczęsnego i Mariny. Sławy na ściance, wpadli Lewandowscy, Wieniawa i wielu innych