- Grzegorz Miętus zmarł 4 lipca tego roku w wieku 33 lat.
- Były skoczek i trener został pochowany kilka dni później w rodzinnym Dzianiszu.
- Na jego grobie znajduje się spory krzyż oraz świadectwo wiary: "Jezu, ufam Tobie"
Tak wygląda grób Grzegorza Miętusa
Odszedł stanowczo za wcześnie, mając zaledwie 33 lata. Grzegorz Miętus zapisał się na stałe w historii polskich skoków narciarskich – najpierw jako utalentowany zawodnik zdobywający punkty w Pucharze Świata i medale mistrzostw Polski, a później jako oddany trener.
Pogrzeb Grzegorza Miętusa. Załamany Kamil Stoch żegnał kolegę z żałobnikami
8 lipca rodzinny Dzianisz wypełnił się ludźmi, którzy chcieli oddać mu hołd. W kondukcie żałobnym szli przyjaciele ze skoczni, m.in. Kamil Stoch i Dawid Kubacki, a także Apoloniusz Tajner. Na miejscowym cmentarzu mogiłę Miętusa zwieńczył potężny, surowy krzyż z pamiątkową tablicą, wokół którego smucili się żałobnicy. Najgłębsze poruszenie wywołał list żony Grzegorza, Magdaleny Prochot-Miętus, która przyrzekła czuwać nad rozwojem ich wspólnych synów.
Dopełnieniem tych bolesnych chwil były słowa brata skoczka, Roberta Miętusa, który w poruszającym wpisie podsumował całe jego życie:
Grzesiek przez całe życie patrzył w niebo. Najpierw jako skoczek narciarski z odwagą wybierał lot nad zeskokiem, później jako trener pomagał innym uwierzyć, że mogą wznieść się jeszcze wyżej. Dziś wierzymy, że wykonał swój ostatni, najpiękniejszy lot
- żegnał zmarłego brata na Facebooku.
Piłka na grobie Jacka Magiery. Poruszający widok mogiły trenera tuż przed 1 listopada
Grzegorz Miętus został pochowany na cmentarzu parafialnym w Dzianiszu. Za życia był jednym z najbardziej utalentowanych polskich skoczków w pierwszej dekadzie XXI wieku. Zdobył m.in. brązowy medal mistrzostw świata juniorów w drużynie z Maciejem Kotem, Jakubem Kotem i Andrzejem Zapotocznym. W styczniu 2010 r. zadebiutował w Pucharze Świata w Zakopanem, a półtora tygodnia później zdobywał swoje jedyne punkty PŚ w karierze w niemieckim Klingenthal (w obu konkursach). Po zakończeniu kariery zajął się szkoleniem młodzieży.
