Chorwatka Ana Maria Marković to zawodniczka amerykańskiego Brooklyn FC. Mecz Portugalia - Chorwacja na mundialu oglądała razem ze swoim portugalskim partnerem. Jeszcze przed rozgrywanym w nocy spotkaniem piękna piłkarka zażartowała na Instagramie: „Ktoś dziś śpi na kanapie” - napisała, publikując zdjęcia pary w koszulkach reprezentacji swoich krajów.
MŚ 2026. Portugalia - Chorwacja: Gigantyczne kontrowersje! W 103. minucie odwołali gola na dogrywkę
Jej ukochany, obrońca Tomas Ribeiro, po dramatycznym meczu mógł się cieszyć z awansu swoich rodaków. Dzięki zwycięskiemu golowi Gonçalo Ramosa Portugalia wywalczyła awans. W końcówce Chorwaci strzelili wyrównującą bramkę na 2:2, ale po długiej analizie VAR sędzia dopatrzył się spalonego.
Zwycięstwo Portugalczyków i kontrowersyjna decyzja o anulowaniu gola dla Chorwacji sprawiły, że Ana Maria Marković wyrzuciła swojego chłopaka z łóżka. Zgodnie z groźbami, portugalski ukochany piękności musiał spać na kanapie.
Pilny komunikat FIFA w sprawie nieuznanego gola! "Niespotykany dotąd". Ogromna awantura
Ana Maria Markovic po piłkarską murawą zajmuje się modelingiem. Jej konto na Instagramie śledzi 2,7 miliona osób. Urodzona w Szwajcarii piłkarka opisuje siebie jako „zwyczajną dziewczynę z Zurychu, która goni nowojorskie marzenia”. Przeszła przez akademię Zurich, potem grała w Grasshopper, Bradze, Damaiense, a teraz w Brooklynie.