Dwukrotna triumfatorka turnieju w Melbourne pojawiła się w stylizacji, obok której nie dało się przejść obojętnie. Twarz Osaki częściowo zakrywał biały welon, a całość uzupełniał kapelusz z szerokim rondem ozdobiony motylem. Do tego dobrała rozszerzane spodnie oraz… parasolkę. W sieci natychmiast pojawiły się komentarze fanów, którzy nie kryli zachwytu. Wielu z nich określało ten strój jako jeden z najbardziej śmiałych wyborów modowych w historii tenisa.
Dramat podopiecznej Tomasza Wiktorowskiego. Naomi Osaka miała ogromnego pecha, przykre obrazki
Naomi Osaka zszokował strojem, w którym wyszła na mecz podczas Australian Open
Autorem kreacji był znany projektant Robert Wun. Stylizacja zawierała detale inspirowane meduzami, co było osobistym nawiązaniem do dwuletniej córki tenisistki – Shai. W rozmowie z magazynem "Vogue" Osaka podkreślała, że chciała stworzyć coś, co zostanie zapamiętane na lata. Jak sama przyznała, sportowcy często nie mają wpływu na narrację wokół siebie, a ten moment był dla niej okazją, by opowiedzieć własną historię.
Inspiracją do motywu meduzy była wspólna lektura z córką – reakcja dziewczynki na ilustrację tego stworzenia była tak entuzjastyczna, że Osaka postanowiła przenieść ten obraz do świata mody. Motyl na kapeluszu również nie był przypadkowy – symbolizował wyjątkowy moment z 2021 roku, gdy podczas jej drogi po tytuł w Melbourne motyl usiadł jej na twarzy.
Naomi Osaka bez ogródek o możliwym meczu z Igą Świątek. Jej reakcja obiegła świat
Na korcie Osaka wystąpiła już w innej wersji stroju – turkusowej sukience z falbanami przypominającymi morskie stworzenia. Styl i forma nie przeszkodziły jej w rywalizacji. Mecz rozpoczęła bardzo pewnie, wygrywając pierwszego seta, a choć rywalka doprowadziła do remisu, ostatecznie to Japonka zwyciężyła po zaciętym trzecim secie.
