- Sensacyjna finalistka Roland Garros 2026 jest już w Polsce.
- Maja Chwalińska dopiero oswaja się z nagłą popularnością, jaką przyniósł jej życiowy występ w Paryżu.
- Tenisistka wzruszyła się na widok specjalnego muralu na jej cześć powstałego w rodzinnej Dąbrowie Górniczej.
Maja Chwalińska wróciła do Polski i nie mogła powstrzymać łez na widok wyjątkowej niespodzianki
Po finale Roland Garros Maję Chwalińską czeka zupełnie nowa rzeczywistość. Nieznana szerzej tenisistka, która nigdy wcześniej nie była w pierwszej setce rankingu WTA, z miejsca stała się światową gwiazdą. Nagła popularność dopiero do niej dochodzi, co widać po powrocie do Polski. Po wylądowaniu w Warszawie Chwalińska była zaskoczona, że jej finał transmitowano nawet w kinach. A był to dopiero początek czekających na nią niespodzianek.
Tak naprawdę mieszka Maja Chwalińska. Jej mieszkanie może zaskakiwać
Chyba wszyscy wiedzą już o strategii naszej tenisistki, która w trakcie ważnych turniejów odcina się od mediów społecznościowych. Było tak na Wimbledonie 2022, gdy debiutowała w imprezie Wielkiego Szlema, i było tak samo w drodze do finału Roland Garros 2026. Po turnieju Chwalińska wróciła do aktywności i szczególnie wzruszyła się gestem z rodzinnej Dąbrowy Górniczej!
Popularny grafficiarz "Kawu" przygotował dla tenisistki specjalny mural na kortach, na których zaczynała grać w tenisa. Dziś to miejsce popada w ruinę, a mieszkańcy chcą wykorzystać sukces Dąbrowianki, aby uchronić tę przestrzeń przed planowaną inwestycją.
Dziękuję - zareagowała sama Chwalińska, wyraźnie wzruszona akcją, o czym świadczy użyta przez nią załzawiona emotka.
i
Warto dodać, że mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się inwestycji mieszkaniowej w miejscu pierwszych kortów Chwalińskiej.
"Podczas malowania tego muralu dziesiątki mieszkańców podchodziły do mnie z jedną prośbą: nagłośnij tę sprawę. Jeszcze kilka lat temu dzieci grały tu w tenisa, spędzały czas na świeżym powietrzu i korzystały z przestrzeni stworzonej dla lokalnej społeczności. Dziś mieszkańcy walczą o zachowanie tego miejsca. Ten mural powstał nie tylko po to, by upamiętnić historię Mai, ale również po to, by przypomnieć, jak ważne są ogólnodostępne miejsca sportu i rekreacji" - opisuje "Kawu", twórca okolicznościowego muralu.