Tak naprawdę mieszka Maja Chwalińska. Jej mieszkanie może zaskakiwać

2026-06-08 8:20

Maja Chwalińska zakończyła turniej Roland Garros jako wicemistrzyni. Polska tenisistka nagle zdobyła popularność na całym świecie, ale teraz musi wracać do rzeczywistości. Wiele osób myśli, że zawodniczka na co dzień żyje w luksusach. Prawda jest jednak zupełnie inna, a jej mieszkanie to skromna kawalerka.

Maja Chwalińska przed startem Roland Garros nawet w Polsce znana była wyłącznie fanom tenisa. Na świecie po prostu była jedną z setek zawodniczek przewijających się w turniejach WTA. Tegoroczny French Open jednak zmienił wszystko. Liczyliśmy na to, że sukces osiągnie Iga Świątek, która w przyszłości czterokrotnie triumfowała na kortach w Paryżu. Raszynianka odpadła już na etapie 1/8 finału, ale za to Maja Chwalińska, na którą nikt nie stawiał, doszła aż do finału! Po drodze tenisistka mieszkająca na co dzień w Bielsku-Białej wyeliminowała m.in. Dianę Sznajder, Annę Kalinską i Dianę Parry. Dopiero w finale Polska musiała uznać wyższość będącej w świetnej formie Mirry Andrejewej.

Maja Chwalińska i jej prywatne zdjęcia, takiej jej nie widzieliście. „Prawdziwy cud”

Galeria: Maja Chwalińska poza kortem i w trakcie gry

Tak mieszka Maja Chwalińska. Musi wracać do 25-metrowego mieszkania

Jak podaje portal WP Sportowe Fakty, Maja Chwalińska mieszka na co dzień w mieszkaniu o powierzchni 25 m2 w jednym z bloków w Bielsku-Białej. "Tylko na takie było ją stać, bo dotychczas w zawodowym tenisie zarobiła nieco ponad 800 tysięcy euro, a zdecydowaną większość tych pieniędzy pochłonęły przeloty i udział w kolejnych turniejach" - czytamy w portalu. Po wielkim sukcesie w Roland Garros sytuacja finansowa polskiej tenisistki diametralnie się zmieniła. Za awans do finału French Open Maja Chwalińska zarobiła aż 1,4 mln euro! Mimo że to kwota brutto (około 45 procent trzeba oddać fiskusowi w Francji), to i tak zapewni Mai życiowy komfort na wiele lat. Zarobione pieniądze tenisistka chce przede wszystkim zainwestować w karierę. 

Maja Chwalińska i jej rodzice. Kim są Marcela i Tomasz Chwalińscy?

Pewnie coś sobie kupię, ale szczerze mówiąc nie mam jeszcze nic szczególnego w planach. Na pewno będę chciała jeszcze bardziej zainwestować w siebie i w swój tenis. Podpytam trenera Maćka (Ryszczuka - red.), w jaki sposób mogę sobie pomóc, jakieś sprzęty może sobie kupię. Także tak, myślę, że to będzie taki priorytet dla mnie na ten moment

- wyznała już po zakończeniu Roland Garros Maja Chwalińska. 

MAJA CHWALIŃSKA PRZEGRYWA W FINALE ROLANDA GARROSA
SuperSport
CZY MAJA CHWALIŃSKA TO IGA ŚWIĄTEK 2.0? | SuperSport

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki