Pogrzeb Wandy Traczyk-Stawskiej. Jacek Wszoła pożegnał ciocię
Pogrzeb Wandy Traczyk-Stawskiej na długo pozostanie we wspomnieniach Warszawiaków. W końcu nie codziennie żegna się taką bohaterkę. Na ostatnie pożegnanie uczestniczki Powstania Warszawskiego przyszły prawdziwe tłumy - zarówno do kościoła Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, gdzie odprawione zostało nabożeństwo żałobne, jak i na cmentarz Ewangelicko-Augsburski, gdzie spoczęła Wanda Traczyk-Stawska. Na pogrzebie zobaczyć mogliśmy wielu notabli. Bohaterkę Powstania Warszawskiego żegnali m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. Na uroczystościach pogrzebowych oczywiście byli także członkowie rodziny Wandy Tarczyk-Stawskiej, w tym Jacek Wszoła, złoty medalista w skoku wzwyż z Igrzysk Olimpijskich 1976 w Montrealu. Dla lekkoatlety zmarła była ciocią - siostrą matki, którą pochował tydzień temu (25 sierpnia).
Na pogrzebie Traczyk-Stawskiej odczytano list od prezydenta. Poruszające słowa
W galerii pokazujemy zdjęcia z pogrzebu Wandy Traczyk-Stawskiej z kościoła i cmentarza
Pogrzeb siostry Wandy Traczyk-Stawskiej. Była matką Jacka Wszoły
Kazimiera Wszoła była o trzy lata młodszą siostrą Wandy Traczyk-Stawskiej i matką Jacka Wszoły. Zmarła sześć dni przed bohaterką Powstania Warszawskiego. Pogrzeb Kazimiery Wszoły odbył się na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Kobieta pochowana została w tej samej mogile, w której spoczywa jej mąż - Roman Wszoła. Rodzice mistrza olimpijskiego z Montrealu byli bardzo mocno związani ze sportem. Oboje pracowali jako nauczyciele wychowania fizycznego i trenerzy. Ojciec specjalizował się lekkoatletyce, a mama w gimnastyce.