Pogrzeb Andrzeja Olechowskiego
Pogrzeb Andrzeja Olechowskiego odbył się 11 dni po jego śmierci. Były minister finansów i spraw zagranicznych przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków w Polsce. Po tym, jak niespodziewanie wyprzedził Mariana Krzaklewskiego i zajął drugie miejsce w wyborach prezydenckich 2020, wspólnie z Donaldem Tuskiem i Maciejem Płażyńskim założył Platformę Obywatelską. Z "trzech tenorów" już dwóch nie żyje (Maciej Płażyński zmarł w katastrofie smoleńskiej). Premier pojawił się na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Pożegnać byłego ministra finansów i spraw zagranicznych przyszło także wielu innych znanych polityków, w tym m.in.: Bronisław Komorowski, Małgorzata Kidawa-Błońska, Paweł Graś, Marcin Święcicki czy Krzysztof Kwiatkowski. W tłumie żałobników dostrzec można było także poruszającego się przy pomocy balkonika Wojciecha Manna, przyjaciela Andrzeja Olechowskiego. Przejmujące fotografie z pogrzebu można zobaczyć poniżej.
Andrzej Olechowski i związki z PZPN
Wielu żałobników, którzy przyszli na pogrzeb Andrzeja Olechowskiego, nie zdawało sobie sprawy z tego, że ten zasłużony polityk miał też związki ze sportem, o czym prawie się nie mówiło. Współzałożyciel PO zasiadał w radzie patronackiej PZPN, a nawet był wymieniany w gronie potencjalnych prezesów związku. W 2012 odbyło się spotkanie, które zorganizował szef Mazowieckiego ZPN Zdzisław Łazarczyk. Pojawili się tam ci, którzy byli zainteresowani startem w nadchodzących wyborach na prezesa PZPN: Grzegorz Lato, Zbigniew Boniek, Tomasz Jagodziński, Roman Kosecki i właśnie Andrzej Olechowski. Jego obecność dla była sporym zaskoczeniem.
Dziś nie mogę zadeklarować, że wystartuję w wyścigu o fotel prezesa. Spotkałem się z szefami okręgowych związków, by wysondować, czy opcja człowieka z zewnątrz, ale znającego problematykę piłkarską, jest dla nich do przyjęcia
- mówił wówczas w rozmowie z "SE" polityk. Ostatecznie w wyborach na szefa PZPN nie wystartował, ale dobro polskiej piłki zawsze Andrzejowi Olechowskiemu leżało na sercu.