- Wojciech Mońka, młoda gwiazda polskiej piłki, intensywnie łączy obowiązki w seniorskiej i młodzieżowej reprezentacji, stając przed nowymi wyzwaniami.
- Tuż po romantycznym pożegnaniu z partnerką, 19-latek rusza na kluczowy bój z Włochami, który zadecyduje o awansie na młodzieżowe EURO.
- Poznaj szczegóły tego decydującego meczu i dowiedz się, jak Mońka radzi sobie z presją i hejtem, marząc o grze w Barcelonie.
Buziak na szczęście przed walką o EURO
Choć zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski dla Mońki dobiegło końca, dla młodego piłkarza emocje dopiero się zaczynają. Po ostatnim gwizdku w meczu z Rumunią (Wojciech nie zagrał ani minuty) największą nagrodą dla młodego obrońcy był namiętny pocałunek, którym obdarzyła go jego piękna, blondwłosa ukochana. Ten czuły gest, uchwycony przez fotoreporterów, z pewnością będzie dla niego dodatkową motywacją przed kolejnym, niezwykle ważnym wyzwaniem. Chwile spędzone z partnerką muszą być dla niego bezcenne, zwłaszcza że obrońca Lecha Poznań nie ma ani chwili na odpoczynek i niemal natychmiast musiał zameldować się na kolejnym zgrupowaniu.
Przeczytaj także: Cristiano Ronaldo wyjechał, a tu taka wiadomość! Kiedyś było to nie do wyobrażania
Teraz Włochy! Mońka przed kluczowym starciem
Wojciech Mońka dołączył do kadry U-21, którą czeka decydujące starcie w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Podopieczni trenera Jerzego Brzęczka są liderem grupy z kompletem zwycięstw po dziewięciu kolejkach. Ich najbliżsi rywale, Włosi, tracą do nich zaledwie trzy punkty. Oznacza to, że poniedziałkowe spotkanie będzie bezpośrednią walką o awans na młodzieżowe EURO. To będzie prawdziwy finał tej fazy rozgrywek. Mecz zostanie rozegrany 5 października o godzinie 18:15 w Pescarze. Wsparcie ukochanej i dawka pozytywnej energii z pewnością przydadzą się Mońce w tak ważnym momencie.
Marzy o Barcelonie, a walczy z hejtem
Młody obrońca nie ukrywa swoich wielkich ambicji. Chociaż jego celem jest gra w Anglii, ma też jeden wymarzony klub.
- Jeśli chodzi o takie marzenia, które noszę w sercu od małego chłopaka, to zdecydowanie angielska Premier League, którą uważam za najlepszą ligę świata, choć moim wymarzonym klubem byłaby jednak FC Barcelona - przyznał w wywiadzie dla „Łączy nas Piłka”. Droga na szczyt nie jest jednak łatwa. Po otrzymaniu pierwszego powołania do seniorskiej kadry 19-latek stał się ofiarą fali internetowego hejtu. W jego obronie stanęło jednak wiele osób, w tym minister sportu i turystyki, Jakub Rutnicki.
- Wspaniały sportowiec, wrażliwy i dobry człowiek, który swoją postawą jest inspiracją dla młodych chłopaków marzących o karierze piłkarza! Panie Wojciechu - szacunek i gratulacje! Proszę robić swoje. Reszta to szum. Hejtowi mówimy stanowcze nie! - napisał Jakub Rutnicki.
Zobacz też: O co chodzi z Cristiano Ronaldo? Selekcjoner Portugalii wprost wyjaśnia kulisy zadymy