Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 2:0 (1:0) (Massimo 32', Chłań 65')
Górnik Zabrze: Łubik - Sacek (83' Olkowski), Janicki, Josema, Janza (89' Ambros) - Kubicki, Hellebrand, Sadilek - Chłań (83' Ikia Dimi), Liseth (90' Podolski), Massimo (74' Zmrzly)
Raków Częstochowa: Zych - Dawidowicz (57' Ameyaw), Racovitan, Svarnas - Tudor, Bulat, Repka, Silva (66' Adriano) - Makuch (46' Diaby-Fadiga), Ivi Lopez (66' Rocha) - Brunes
Sędzia: Jarosław Przybył
Górnik z Pucharem Polski po 54 latach
25 lat minęło od ostatniego finału Pucharu Polski z udziałem Górnika Zabrze. Po ostatni krajowy puchar sięgnęli w 1972 roku, ale po 54 latach gablota na Górnym Śląsku znów się powiększy! Raków Częstochowa nie nawiązał do triumfów z 2021 i 2022 roku i podobnie jak w 2023 przegrał w wielkim finale na PGE Narodowym. Właściwie od pierwszego gwizdka to Górnik wyglądał na bardziej zmotywowaną drużynę, o czym najlepiej świadczy fakt, że pierwszy celny strzał Rakowa miał miejsce po 70 minutach już przy stanie 2:0. Gole na wagę historycznego triumfu strzelili Roberto Massimo i Maksym Chłań, a dziesiątki tysięcy kibiców z Zabrza eksplodowały po ostatnim gwizdku. To siódmy Puchar Polski w historii zabrzańskiego klubu!
Karol Nawrocki z niezwykłą rolą na finale Pucharu Polski. Tego jeszcze nie było!
A to nie koniec - Górnik powalczy teraz o dublet. Po 30 z 34 kolejek Ekstraklasy jest na 2. miejscu w tabeli ze stratą zaledwie 3 punktów do prowadzącego Lecha Poznań. W grze o mistrzostwo pozostaje także przegrany dzisiaj Raków, który ma trzy punkty mniej od Zabrzan i z pewnością zrobi wszystko, aby powetować sobie niepowodzenie na Narodowym. Zanim jednak powrót do ligowych zmagań, Górnik będzie świętował długo wyczekiwany triumf!