Zabójca z Rosji Samir S. zaplanował egzekucję rodziców i dziecka

2014-03-12 22:09

Po ośmiotygodniowej obserwacji biegli psychiatrzy uznali, że Samir S. (33 l.), który w marcu ubiegłego roku wymordował trzyosobową rodzinę w Gdańsku (woj. pomorskie), jest poczytalny. To zaś oznacza, że zabójca za swoje zbrodnie będzie mógł odpowiadać przed sądem. Grozi mu nawet dożywocie.

Do tragicznych wydarzeń doszło w drugiej połowie marca 2013 roku w mieszkaniu małżeństwa K. przy ul. Długiej w Gdańsku. Samir S., obywatel Rosji, z zimną krwią zastrzelił Adama (33 l.) i Agnieszkę (30 l.) K. oraz ich 14-miesięczną córeczkę Ninę.

Został schwytany dzień później w Elblągu, gdy szykował się do ucieczki za granicę. Podczas śledztwa przyznał, że leczył się psychiatrycznie w swoim kraju, dlatego śledczy zdecydowali, że musi być poddany obserwacji. Biegli ocenili, że w chwili popełnienia zbrodni był w pełni świadomy swoich czynów.

Zobacz też: MORDERSTWO W GDAŃSKU: SAMIR S. DZIAŁAŁ na ZLECENIE?

Najbardziej prawdopodobnym motywem zabójstwa był rabunek. Adam K. kolekcjonował militaria. Tak poznał Samira S., który też się nimi interesował. Po zabójstwie cała kolekcja ofiary zniknęła.

Czytaj również: MORDERSTWO W GDAŃSKU: Samir S. TORTUROWAŁ małą Ninę na oczach rodziców!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki