Kilka potężnych drzew uległo wczorajszej nawałnicy. Na szczęście nikomu nic się nie stało. - Największe problemy były na Pradze-Południe - mówi asp. Piotr Tabencki (34 l.) z zespołu prasowego stołecznej straży pożarnej. - Połamane gałęzie zatrzymały ruch na Grochowskiej i w al. Waszyngtona. A przy Tarnowieckiej drzewo spadło na samochód.
Wichura łamała drzewa
2008-07-26
4:00
Nawałnica nad stolicą