- Donald Trump zawarł ugodę, która na zawsze wyklucza audyty podatkowe jego i jego rodziny przez rząd USA, co może oszczędzić mu ponad 100 milionów dolarów.
- To przełomowe rozstrzygnięcie jest efektem pozwu przeciwko IRS za wyciek danych podatkowych i wywołuje ostre protesty polityczne.
- Demokraci grzmią o "oszustwie i rabunku", nazywając ugodę "bezprecedensową korupcją" i dążąc do jej natychmiastowego zablokowania.
Już nigdy audytu podatkowego wobec Trumpa i jego rodziny!
Jak przekazuje PAP, pismo jest sygnowane przez p.o. prokuratora generalnego Todda Blanche’a. Dokument głosi, że rząd USA jest "na zawsze wykluczony i pozbawiony prawa do badania lub ścigania zeznań podatkowych Trumpa złożonych przed datą ugody oraz wszelkich spraw, które zostały podjęte lub mogą zostać podjęte". To nie wszystko - zakazem zostali objęci także członkowie rodziny Trumpa oraz fundusze powiernicze i spółki zależne prezydenta USA.
"Oszustwo i rabunek pieniędzy podatników"
"New York Times" dowodzi, że to rozstrzygnięcie niezwykle korzystne dla Trumpa. Przytacza, że przegrana w toczącym się w 2024 roku audycie IRS mogła kosztować Trumpa ponad 100 mln dolarów. Jak przypomina PAP, opublikowany właśnie dokument jest częścią porozumienia prezydenta z resortem sprawiedliwości w sprawie pozwu, który Trump złożył przeciwko fiskusowi (IRS) za wyciek jego danych podatkowych w 2019 i 2020 r. Był wówczas po raz pierwszy prezydentem USA. Autor przecieku, pracownik IRS Charles Littlejohn został skazany w 2024 r. na 5 lat więzienia. Trump ostatecznie zawarł ugodę i powołał fundusz odszkodowawczy na rzecz osób, które "miały być niesprawiedliwie ścigane i traktowane przez wymiar sprawiedliwości za czasów Joe Bidena".
Demokraci biją na alarm. Kongresmen Jamie Raskin nazwał całą sytuację "czystym oszustwem i rabunkiem pieniędzy podatników". Senator Ron Wyden dodał, że zapis dotyczący ochrony podatkowej narusza prawo federalne, które zakazuje ingerencji urzędników władzy wykonawczej w audyty IRS. 93 kongresmenów Demokratów złożyło sądową skargę o zablokowanie ugody, nazywając ją "bezprecedensowym przypadkiem korupcji".